05/06/2026
🚴 CAMP GARDA 2026 🇮🇹
Nie każda trasa musi kończyć się walką o życiówkę.
Czasem warto po prostu wsiąść na rower i ruszyć przed siebie.
Riva del Garda 👉 Arco 👉 Dro 👉Pietramurata 👉 Sarche 👉 Lago di Toblino.
Blisko 60 kilometrów jazdy i około 400 metrów przewyższenia. Bez alpejskich ścian, bez szukania wymówek. Za to z kilometrami, które robią porządek w głowie.
Po drodze pionowe ściany skał, gaje oliwne, winnice i ścieżki, na których człowiek przypomina sobie, jak dobrze jest zwolnić.
A potem pojawia się ono.
Lago di Toblino.
Jezioro ukryte między górami, z zamkiem stojącym niemal na wodzie. Miejsce owiane legendami od setek lat. Dawniej strzegło ważnego szlaku handlowego, dziś pilnuje czegoś znacznie cenniejszego -spokoju.
Tysiące obrotów korbą i setki myśli zostawionych gdzieś po drodze.
Bo rower to nie tylko trening.
To czasem najlepszy sposób, żeby przewietrzyć głowę, poukładać sprawy i wrócić mocniejszym niż wyjechałeś.
Bo największe przewyższenia nie zawsze są na trasie.
Czasem są w życiu.
Kręcimy dalej. 🇮🇹💪🚴
G.Wierzbicki Sprawnie i Zdrowo
Grzegorz Wierzbicki