20/07/2026
Utknęłam na noc w jednym z najbardziej niebezpiecznych miast świata. I zdecydowanie nie było tego w moim planie.
Port Moresby miało być tylko krótką przesiadką w drodze do Rabaul. Chwilę po wylądowaniu dowiedziałam się jednak, że mój lot został odwołany, a następny wystartuje dopiero o piątej rano.
Zostałam więc sama, w nocy, w stolicy Papui-Nowej Gwinei, która regularnie pojawia się w rankingach miast z najwyższym poziomem przestępczości.
Linie lotnicze obiecały nam zakwaterowanie, ale zanim w ogóle udało się tam dotrzeć, spędziliśmy kilka godzin na lotnisku, a później jeździliśmy po mieście z kierowcami, którzy sami nie byli pewni, gdzie właściwie mają nas zawieźć.
Cała sytuacja robiła się coraz bardziej chaotyczna i coraz bardziej shady.
Ale właśnie podczas tego zamieszania poznałam Nesh — kobietę pochodzącą z Papui, która obecnie mieszka w Brisbane. Szybko okazało się, że dostałyśmy ten sam motel, więc zamiast przeżywać cały ten chaos samotnie, mogłyśmy śmiać się z niego razem.
Wtedy jeszcze nie wiedziałam, że to przypadkowe spotkanie na lotnisku będzie miało znaczenie również w kolejnych dniach mojej podróży :)
To dopiero pierwszy vlog z Papui-Nowej Gwinei, a ta wyprawa od samego początku pokazała mi, że tutaj absolutnie nic nie będzie przebiegało zgodnie z planem.
Obserwuj, jeśli interesują Cię podróże poza utartym szlakiem, prawdziwe historie z Papui-Nowej Gwinei, lokalne plemiona, kultura, bezpieczeństwo, koszty podróży i miejsca, do których dociera niewielu turystów.
Papua-Nowa Gwinea | Port Moresby | podróż do Papui | bezpieczeństwo w Papui | vlog podróżniczy | podróże solo | Rabaul | podróże poza utartym szlakiem | życie w Papui | ciekawostki ze świata
FemaleTravel Rabaul AdventureTravel OffTheBeatenPath Podróże VlogPodróżniczy CiekawiŚwiata