Maja Chelstowska

Maja Chelstowska 📍Gold Coast ◡̈
ᴛʀᴀᴠᴇʟɪɴɢ ᴛʜᴇ ᴡᴏʀʟᴅ & ꜱᴛᴜᴅʏɪɴɢ ɪɴ ᴀᴜꜱᴛʀᴀʟɪᴀ
♡ 6 continents, 42 countries

20/07/2026

Utknęłam na noc w jednym z najbardziej niebezpiecznych miast świata. I zdecydowanie nie było tego w moim planie.

Port Moresby miało być tylko krótką przesiadką w drodze do Rabaul. Chwilę po wylądowaniu dowiedziałam się jednak, że mój lot został odwołany, a następny wystartuje dopiero o piątej rano.

Zostałam więc sama, w nocy, w stolicy Papui-Nowej Gwinei, która regularnie pojawia się w rankingach miast z najwyższym poziomem przestępczości.

Linie lotnicze obiecały nam zakwaterowanie, ale zanim w ogóle udało się tam dotrzeć, spędziliśmy kilka godzin na lotnisku, a później jeździliśmy po mieście z kierowcami, którzy sami nie byli pewni, gdzie właściwie mają nas zawieźć.

Cała sytuacja robiła się coraz bardziej chaotyczna i coraz bardziej shady.

Ale właśnie podczas tego zamieszania poznałam Nesh — kobietę pochodzącą z Papui, która obecnie mieszka w Brisbane. Szybko okazało się, że dostałyśmy ten sam motel, więc zamiast przeżywać cały ten chaos samotnie, mogłyśmy śmiać się z niego razem.

Wtedy jeszcze nie wiedziałam, że to przypadkowe spotkanie na lotnisku będzie miało znaczenie również w kolejnych dniach mojej podróży :)

To dopiero pierwszy vlog z Papui-Nowej Gwinei, a ta wyprawa od samego początku pokazała mi, że tutaj absolutnie nic nie będzie przebiegało zgodnie z planem.

Obserwuj, jeśli interesują Cię podróże poza utartym szlakiem, prawdziwe historie z Papui-Nowej Gwinei, lokalne plemiona, kultura, bezpieczeństwo, koszty podróży i miejsca, do których dociera niewielu turystów.

Papua-Nowa Gwinea | Port Moresby | podróż do Papui | bezpieczeństwo w Papui | vlog podróżniczy | podróże solo | Rabaul | podróże poza utartym szlakiem | życie w Papui | ciekawostki ze świata

FemaleTravel Rabaul AdventureTravel OffTheBeatenPath Podróże VlogPodróżniczy CiekawiŚwiata

15/06/2026

Mount Batur sunrise hike to jedna z tych rzeczy na Bali, które brzmią trochę absurdalnie, dopóki sama tego nie zrobisz.

Pobudka w środku nocy, trekking po ciemku, obcy ludzie dookoła i aktywny wulkan pod stopami, a potem nagle wschód słońca nad Bali i wszystko zaczyna mieć sens.

Mount Batur to aktywny wulkan w okolicy Kintamani, znany z jednego z najpiękniejszych sunrise hike’ów na Bali. Po drodze można zobaczyć wulkaniczne skały, parujące szczeliny i widoki na kalderę oraz Lake Batur.

Czy warto wstać o 1:30 i iść pod górę przed świtem? Niestety tak.

Jeśli planujesz podróż na Bali i zastanawiasz się, co robić poza plażami, Ubud i beach clubami, Mount Batur sunrise trek zdecydowanie warto dodać do listy.
.
.
.
.
 baliguide balitips thingstodoinbali ubudbali kintamani indonesia travel sunrisehike hikingbali volcanohike polskadziewczyna

09/06/2026

Trening brzucha, który ma sens, nie powinien być tylko zlepkiem ćwiczeń, po których “pali”.

Bo core to nie tylko przód brzucha.

To też skośne, mięśnie głębokie, kontrola miednicy, stabilizacja tułowia, rotacja, antyrotacja i nawet praca łopatek.

W tym treningu przechodzę przez kilka różnych funkcji core:

1. Side bends

Na skośne brzucha i kontrolę zgięcia bocznego tułowia.

2. Cable woodchopper

Na rotację, pracę po skosie i dynamiczną kontrolę tułowia.

3. Pallof press

Na antyrotację, czyli zdolność utrzymania pozycji, kiedy ciało “chce” się obrócić.

4. Incline weighted sit-ups

Na prosty brzucha i progresję z obciążeniem.

5. Knee raises

Na kontrolę miednicy, dolną część brzucha i pracę zginaczy bioder.

6. Serratus punches

Na zębaty przedni, kontrolę łopatki i stabilizację góry ciała.

7. Scapular push-ups

Podobny wzorzec pracy łopatki jak przy serratus punch, ale w podporze, więc dochodzi większa stabilizacja całego ciała.

8. Scissors

Finisher na wytrzymałość, napięcie i kontrolę pozycji pod zmęczeniem.

I właśnie dlatego lubię myśleć o brzuchu nie tylko jako o “abs”, ale jako o centrum kontroli całego ciała.

Bo mocny core to nie tylko to, co widać z przodu.

To też to, jak dobrze potrafisz utrzymać pozycję, kontrolować ruch i nie oddawać całej pracy plecom albo biodrom.

Zapisz sobie ten zestaw na następny core day.

treningnasilowni gymgirlpolska fitnesspolska treningfunkcjonalny serratusanterior absworkout obliques pallofpress woodchopper

27/05/2026

✨ Bali dzień drugi, czyli powrót do miejsca, które kiedyś otworzyło mi głowę na świat.

Są takie miejsca, do których wracasz już jako zupełnie inna osoba. Niby te same ulice, ten sam klimat, ta sama wilgotność powietrza i zapach Azji w tle, ale Ty już nie jesteś tą samą wersją siebie.

Ostatni raz byłam na Bali w 2020 roku, tuż przed tym, jak świat zatrzymał się przez COVID. Miałam 19 lat, studiowałam w San Francisco i poleciałam tutaj na spring break jako wolontariuszka. To był mój pierwszy raz w Azji i jeden z pierwszych momentów, kiedy naprawdę poczułam, że mogę pojechać sama na drugi koniec świata i jakoś sobie poradzić.

I chyba właśnie dlatego Bali jest dla mnie takie sentymentalne 🌴

Bo to nie była tylko podróż. To był taki moment w życiu, który coś we mnie odblokował. Odwagę. Ciekawość. Potrzebę przygód. I tę dziwną, ale piękną świadomość, że życie może się zmienić kompletnie, jeśli tylko pozwolisz sobie wyjść poza to, co znane.

Teraz wróciłam tutaj po latach, już z zupełnie inną energią, inną głową i innym życiem. Pracuję zdalnie, tworzę content, podróżuję na swoich zasadach i patrzę na to wszystko z takim cichym: wow, serio?

A wieczorem zrobiłam coś bardzo w moim stylu: poszłam sama potańczyć, złapałam promocję na margarity, przypomniałam sobie, że moja tolerancja na alkohol dalej praktycznie nie istnieje i wróciłam zadzwonić do przyjaciółki 🍸✨

I powiem jedno: uwielbiam ten etap życia, w którym już nie czekasz, aż ktoś zrobi coś z Tobą. Po prostu idziesz. Sama. I dalej bawisz się świetnie.

Zaobserwuj po więcej podróży, przygód i życia trochę poza schematem 🌍
————
Bali vlog Bali dzień drugi podróż na Bali solo travel podróże po świecie praca zdalna w podróży digital nomad życie za granicą Polka w podróży podróże solo podróżniczy vlog Bali 2026 Azja podróże przygoda rozwój osobisty życie po swojemu

26/05/2026

Czasem przygoda nie zaczyna się od wielkiego planu.

Czasem zaczyna się od jednej myśli:

„A gdyby tak sprawdzić, czy naprawdę umiem połączyć podróżowanie z pracą?” ✈️

Bo jedno to mówić sobie, że kiedyś chciałabym wyjechać na dłużej, pracować zdalnie, zmieniać miejsca, budzić się w innym kraju i dalej ogarniać swoje życie.

A drugie to faktycznie kupić loty i zobaczyć, czy romantyczna wizja „work & travel” dalej brzmi tak dobrze, kiedy dochodzi internet, klienci, różnica czasu, SIM card, hotel, transport i próba niezgubienia własnej głowy po drodze.

Więc zrobiłam sobie mały test.

Padło na Bali, bo z Australii było najtaniej, na miejscu jest względnie budżetowo, a poza tym mam do tego miejsca mały sentyment. To właśnie Bali było moim pierwszym spotkaniem z Azją kilka lat temu.

I chyba właśnie dlatego ta podróż ma dla mnie trochę symboliczne znaczenie.

Nie chodzi tylko o wakacje.

Chodzi o sprawdzenie siebie.

Czy potrafię pracować z innego miejsca?
Czy potrafię nie odkładać przygód na „kiedyś”?
Czy potrafię zaufać sobie na tyle, żeby nie analizować wszystkiego przez trzy miesiące?

Na razie pierwszy etap za mną: lot, SIM card, gotówka, dojazd do hotelu i totalne niedowierzanie, że znowu jestem w Azji.

Bali work trip officially started 🌴
————-
Bali z Australii podróż na Bali praca zdalna w podróży work and travel digital nomad Bali życie w Australii Polka w Australii podróże po Azji solo travel Bali wyjazd na Bali praca online podróże i praca adventure lifestyle travel vlog Bali vlog

23/05/2026

Ten moment pokory, kiedy myślisz, że robisz swój serious runner era comeback, a obok wyprzedza Cię pani z wózkiem.

Ale dobra. Niech będzie. Character development.

To był mój kolejny poranek z australijskim Run Clubem, czyli pobudka o 3:45, mentalne przygotowanie przy muzyce, mały pre-workout ritual, Lime bike przez prawie puste ulice Gold Coast i bieg zanim większość ludzi zdążyła otworzyć oczy.

Po chorobie nie chciałam od siebie wymagać cudów. Miał być spokojny powrót, bez ciśnienia, bez udowadniania światu, że jestem bohaterką poranka.

No i oczywiście skończyło się tak, że przebiegłam moje second best 5K.

Regularne bieganie naprawdę pokazuje, jak szybko organizm potrafi się adaptować, kiedy dajesz mu powtarzalność, regenerację i trochę cierpliwości. Jeden tydzień temu czujesz, że umierasz po kilku kilometrach, a chwilę później nagle łapiesz rytm i myślisz: okej, może jednak coś z tego będzie.

A najlepsza część?

Skończyć trening, zanim słońce dobrze wstanie.
Dostać arbuza po biegu.
Wypić matchę z wodą kokosową.
I mieć to absurdalnie satysfakcjonujące poczucie, że zrobiłaś coś dla siebie, zanim dzień w ogóle się zaczął.

Australia ma swoje minusy, ale poranki na Run Clubie zdecydowanie nie są jednym z nich.

Obserwuj po więcej porannych vlogów, biegania, życia w Australii i małych dowodów na to, że czasem warto wstać o chorej godzinie.
————
Run Club Australia Gold Coast Run Club życie w Australii Polka w Australii Australia vlog poranny vlog bieganie dla początkujących bieganie Australia 5K run morning routine Australia fitness lifestyle Australia running vlog healthy lifestyle Gold Coast生活 australijski poranek matcha po treningu running motivation run club vlog fitness po polsku Australian lifestyle vlog

19/05/2026

Boli Cię biodro, ciągnie Cię w pachwinie albo czujesz, że jedna noga jest mniej stabilna?

Możliwe, że problem nie leży tylko w pośladkach, zginaczach biodra albo braku mobilności.

Czasem brakującym elementem są… przywodziciele.

Czyli mięśnie po wewnętrznej stronie uda, które wiele osób kojarzy głównie z maszyną na siłowni albo rozciąganiem do szpagatu. A one robią dużo więcej.

Przywodziciele pomagają kontrolować ustawienie biodra, stabilizować miednicę i pracują przy ruchach na jednej nodze, bieganiu, wykrokach, przysiadach, zmianie kierunku i schodzeniu nisko w zakres ruchu.

Dlatego nie chodzi tylko o to, żeby je rozciągać.

Warto też uczyć je aktywnej pracy w różnych pozycjach: w podporze, w większym zakresie, w rotacji biodra i podczas kontrolowanego powrotu nogi do środka.

W tej rolce pokazuję kilka ćwiczeń na przywodziciele, które możesz wykorzystać jako element treningu, mobility albo prehabu:

Copenhagen plank
aktywny powrót ze szpagatu poprzecznego
praca przywodzicieli w rotacji wewnętrznej biodra
wariant z wyprostowaną nogą
sliding adductor exercise

Nie jest to diagnoza bólu biodra. Jeżeli ból jest ostry, narasta albo utrudnia normalne funkcjonowanie, warto skonsultować się z fizjoterapeutą.

Ale jeżeli trenujesz nogi, biegasz albo czujesz, że Twoje biodra ciągle są spięte, a przywodziciele są pomijane w Twoim planie, to może być dobry moment, żeby dać im trochę uwagi.

Bo biodro często nie potrzebuje tylko więcej rozciągania.

Czasem potrzebuje więcej kontroli.
——————-
ból biodra przywodziciele ćwiczenia na przywodziciele mobility biodra stabilizacja biodra ćwiczenia na biodra pachwina ból pachwiny trening nóg Copenhagen plank adductor exercises hip mobility hip pain prehab mobility training ćwiczenia dla kobiet trening funkcjonalny fitness Polska trener personalny online Gold Coast fitness

17/05/2026

Pobudka o 3:45, szybkie ogarnięcie, Lime bike i run club o 5 rano, czyli zwykły poranek na Gold Coast.

I serio, niby człowiek wie, że Australia ma trochę inny vibe, ale za każdym razem mnie bawi, że tutaj bieganie o 6 rano to już prawie luksusowe spanko. My zaczynamy wtedy, kiedy większość ludzi jeszcze walczy z budzikiem.

W zeszłym tygodniu zrobiłam swoje 5 km poniżej 25 minut, więc tym razem nie chciałam cisnąć na maksa. Plan był prosty: dać z siebie jakieś 75–80%, pobiec mocno, ale bez zajeżdżania organizmu na kilka kolejnych dni.

I wyszło 26 minut.

Dla mnie to jest właśnie najfajniejsze w regularnym bieganiu. Nie każdy trening musi być życiówką. Czasem największy progres widać wtedy, kiedy biegniesz trochę spokojniej, a i tak ciało robi robotę lepiej niż jeszcze kilka tygodni temu.

Po biegu klasycznie kawa, arbuz, matcha z wodą kokosową i małe ciasteczko jako sweet treat, bo balans musi być.

Tak wygląda mój cotygodniowy run club vlog z Gold Coast. Trochę biegania, trochę Australii, trochę chaosu o świcie i dużo satysfakcji po wszystkim.

Zaobserwuj po więcej vlogów z życia w Australii, biegania, treningów i małych przygód z Gold Coast.
———————-
run club Gold Coast bieganie w Australii życie w Australii vlog z Australii Gold Coast vlog bieganie 5 km poranny trening morning run Australia running vlog run club Australia fitness lifestyle Australia życie na Gold Coast emigracja Australia matcha po biegu Lime bike Gold Coast trening biegowy 5k run Australia

16/05/2026

Po 4 dniach leżenia z anginą miałam już taki stan, że fizycznie nie mogłam wysiedzieć na tyłku.

Serio. Z jednej strony organizm jeszcze po chorobie, a z drugiej głowa już: dobra, idziemy coś zrobić, bo zaraz mnie rozniesie.

Więc zrobiłam trening na rozruszanie, ale taki z hamulcem ręcznym.

Trochę mobilności bioder, zginacze bioder, trochę pośladków, trochę czwórek, barki, rozciąganie i ogólnie full body workout, żeby ciało znowu weszło w ruch, ale bez udawania, że jestem już w 100% gotowa na normalny trening.

Największy challenge po chorobie to czasem nie jest zmusić się do ruchu, tylko powstrzymać się przed zrobieniem za dużo za szybko.

Bo jak już czujesz się trochę lepiej, to łatwo odpalić tryb „dobra, lecimy normalnie”, a potem organizm bardzo szybko przypomina, że jednak przez ostatnie dni walczył o życie z gorączką i gardłem.

Ten trening był właśnie po to, żeby się poruszać, rozciągnąć, rozruszać biodra i barki, trochę pobudzić nogi i pośladki, ale nie wejść od razu na pełnej.

Idealny na powrót po chorobie, po kilku dniach leżenia albo wtedy, kiedy już Cię nosi, ale wiesz, że rozsądek musi jeszcze przez chwilę wygrać z ambicją.
—————————
trening po chorobie full body workout po chorobie trening na rozruszanie powrót do treningu po chorobie powrót do treningu po anginie mobilność bioder mobilność barków zginacze bioder aktywacja pośladków czwórki rozciąganie trening po przerwie lekki trening po chorobie mobility workout recovery workout full body mobility workout fitness po chorobie zdrowy powrót do treningu jak wrócić do treningu po chorobie

Address

Port Moresby

Website

Alerts

Be the first to know and let us send you an email when Maja Chelstowska posts news and promotions. Your email address will not be used for any other purpose, and you can unsubscribe at any time.

Shortcuts

Share