20/04/2026
Ten tort przejechał ponad 400 km… i dotarł dokładnie taki, jak wyjechał ✨
Za każdym razem to jest moja największa obawa. Nieważne ile tortów już zrobiłam i jak bardzo wiem, że są stabilne — i tak gdzieś z tyłu głowy siedzi to pytanie: „czy na pewno wszystko będzie okej po drodze?”
Tym razem znowu się udało. Bez przesunięć, bez pęknięć, bez niespodzianek 🙌
A ten czarno-złoty klasyk? Zdecydowanie jeden z tych projektów, które robią wrażenie bez zbędnego przepychu.