Wpierdzielajto

Wpierdzielajto BO ŻYCIE JEST ZA KRÓTKIE BY JEŚĆ TYLKO BYLE CO ���
Strona o jedzieniu � po prostu

Pół roku temu byłem z rodziną pierwszy raz w Hiszpanii. Wybór padł na Alicante i jego okolice. Głównie Jedlicze Amy dobr...
01/09/2025

Pół roku temu byłem z rodziną pierwszy raz w Hiszpanii. Wybór padł na Alicante i jego okolice. Głównie Jedlicze Amy dobrze, lub bardzo dobrze. Oczywiście na pułapkę turystyczną też niestety wpadłem - mrożona paella (k***a jego mać). Pięknym mięsem i pływającym białkiem kuchnia stoi. Bardzo mi się podobały witryny mięsne , naprawdę wszystko chciałem spróbować. Wiele tapas klasyków według mnie jest przereklamowane. Generalnie oferta gastro jest na tyle pyszna , że jeszcze korci na odwiedzenie innych rejonów. Chyba rzeczywiście jest to grono top kuchni świata.

Popeyes czy P**p eyes:Wszystkie insta gwiazdy były na początku otwarcia tego przybytku w galerii - wiadomo gwiazdy pierw...
28/07/2025

Popeyes czy P**p eyes:
Wszystkie insta gwiazdy były na początku otwarcia tego przybytku w galerii - wiadomo gwiazdy pierwsze i na koszt by sie niosło wieść o paszy.
A skoro ja z tym małym śmiesznym profilem chciałem spróbować - to płać peasant`ie , gruby hajs za mało żarcia, jak to w sieciach fast foodowych. No to se ponarzekałem, że nic nie dostaję za darmo. A przecież jestem dostatecznie chujowy, żeby robić recke fabrycznej kanapki. Zazwyczaj działaja one na mnie jak lek na rozwolnienie, oczywiście spełnia to zadanie perfekcyjnie.
Więc dobry ten Popeyes czy raczej bede mieć POOPeyes. Okej pani Zetko z tatuażami o przekazie że kotki są super, poproszę taką zwykłą fimową kanapkę - taką co bym poznał magię louisiany (może, żeby mnie postrzelił ktoś jak lil wayna).
Kurde, smakowała mi ona prawie cała , czyli kolejne potwierdzenie, że chuja się znam na żarciu. Normalnie to dwie ligi wyżej niż w innych sieciowych kurczakach. Bułeczka fajnie korpo chemo napompowana, sosiwa bardzo charakterne - naprawdę fajnie słodki i "podwędzony" bbq sos. No ale kurczaczek to naprawdę mnie zaskoczył , jak w takąnutę sięgo robi w Nowym orleanie to nawet mógłbym tam mieszkać i liczyć się z postrzeleniem przez czarnoskórych inżynierów. No super wilgotny, paniera z małym ostrawym zestem... Grubas alkoholik lubi to. Następnym razem skosztuje ale samych kurczaków w tej sieciówie , no naprawdę zrobiłmi ten kotlecik smaka. Ale oczywiście czymś musiało to być spierdolone - magiczny produkt from USA - tutururu - american "fake" cheese. Ja rozumiem, że sie on rozpuszcze i leje, ale to jest takie przetworzone g***o że na języku czujesz metal, cynk, i E trylirardoskorbin. Mój boże po co tak kaleczyć tego kurczaka. Szkoda tego sztucznego na niego nasrania - dlatego następnym razem my order is 20 pounds of only chicken !!!
Na początku ludzie sięchcieli posrać i to jeść takie kolejki były do nich - teraz jest zawsze pusto do kasy - idźcie i żryjcie z korpo gara co by nie zbiednieli i musieli kupować normalną wersje Lambo , a nie specjalną.

Ni mam pojecia jak poprawnie to napisać , a co dopiero wypowiedzieć. Ale szczerze przyznam, że te kluski mają coś w sobi...
24/07/2025

Ni mam pojecia jak poprawnie to napisać , a co dopiero wypowiedzieć. Ale szczerze przyznam, że te kluski mają coś w sobie zajebiście uzależniającego - coś jak zimne piwo na wietrznej plaży w Gdyńskich Kolibkach. Chce się zawsze morei już wiem, że mój wewnętrzny burak alkoholik i spaślak chciałby więcej i więcej - aż do odcinki. Wiadomo takiej bełkoczącej przy alkoholu , a takiej narkotyczno-scovillowo-pobudzeniowej przy tteokbokki na ostro. Niestety, gdy ja sobie je robie to głównie na bazie gochujanga, może macie jakieś fajne propozycje innych wersji.
Z checią zrobiłbym je inaczej ... no może poza wersją carbonary z proszku...
A i jeszcze gdzie stacjonarnie w trójmieście kupie fish cakes ?

Smutno mi się zrobiło tak szczerze...
23/07/2025

Smutno mi się zrobiło tak szczerze...

"Big gee , zone 3 , straight outa gutta - everybody know me "  - znacie mnie jestem głodny na azjatki. Dlatego odwiedzam...
21/07/2025

"Big gee , zone 3 , straight outa gutta - everybody know me " - znacie mnie jestem głodny na azjatki. Dlatego odwiedzam "chińczyki" . Tak zboczuch chodzi nie tylko do knajp żeby żreć, też żeby sobie pomarzyć o zbliżeniu z azjatką. Jezu co ja pierdole - to nie terapia, k***a przecież to żona czyta... Ale niedługo moje urodziny - może wpadnie na za*****ty pomysł na prezent... Dosyć simpowania, czas na sprawdzenie lokalu, który podobno już od dawna jest w sopocie. Nie wiedziałem , bo nie jestem turystą - nie jadam w sopocie :D :D :D szkoda mi brania kredytu w rachunku bieżącym.
Ale właściciele - otworzyli kolejny lokal w sopocie bis czyli na gdyńskim orłowie.
Byłem tam dwa razy - mogę potwierdzić nie ma selekcji na wejściu - warunkowo wszedłem ze swoim ryjem.
Za pierwszym razem, misja poprawa humoru zupą - jak wietnam to przecie pho. Zaszalałem i wziąłem z wołowiną - a co tam byłem po wypłacie :D.
No kurcze nie wiem czy spośród zjedzonych azjatyckich barów nie smakowała mi tutaj najbardziej. Bardzo wielowarstwowa kompozycja zupy - odpowiednio kwaśna, lekka w gęstości i wołowinka świetnie ugotowana; w pizdeczkę w punkt. Pyszna, aż żałowałem że wziąłem małą porcję.
Przyjście drugie-czas na mięso , wzrok creepa i wziąłem coś spoza karty , znaczy z potykacza. Głupek pomyślałem, że to będzie coś specjalnego i bardziej autentyzcnego. Kurczak po szanghajsku raz please . Za chwilkę dostałem go na skwierczącym półmisku. Tani chwyt , ale że ja prosty Janusz to się cieszę z takigo podania. Głęboko smażony kurczak koloru czerwonego z cebulą,papryką i marchewką. No i kurcze dałem się nabić na 40 zł za danie tak basic - jak pierwsze klocki duplo dla twojego dziecka. Mój boże, jak danie azjatyckie może nie mieć żadnego smaku, może troszkę pikantności. Normanie byłem tak zawiedziony, że chyba nie odwiedzę kolejny raz Am Thuc Viet.
Już zapomnialem, że pho mi tak smakowało... Ech kolejne bezpieczne gotowanie w stylu polvietowym ... No cóż kienci rządzą portfelem ...

Chyba nie ma dni, gdy nie zjadłbym "chinola"... Wiecie takiego pysznie podkręconego MSG z jakże również klasyczną surówk...
09/06/2025

Chyba nie ma dni, gdy nie zjadłbym "chinola"... Wiecie takiego pysznie podkręconego MSG z jakże również klasyczną surówka z kapusty. Normalnie tylko wybierasz jakie mięso i sosiwo bracie i obiad z woka gotowy.
Prawie wszędzie takie samo menu, często też bardzo podobne spolszczone smaki. Mi się wydaje, że Azjaci tam pracujący to myślą, że my kochamy cukier w daniach w nadmiarze, albo miks sosów bez wyraźnego jednego smaku. No tak często smakują dania w tego typu przybytkach.
Ale fajnie, że są takie miejsca w Gdyni, które starają się wyjść z pewnymi propozycjami w menu poza bezpieczną strefę naszych przyzwyczajeń z chinola.
Bambus-Restauracja wg mnie jest jedną z nich. Zjadłem tam nie mdłe pho z drobiem. Jak ci brakuje czegoś w niej to można samemu sobie dorzucić łostry sambal czy (chyba) kiszony czosnek. Lubię taką możliwość i od razu miejscówa zaskarbia moje miejsce w sercu. Naprawdę bardzo poprawną zupa.
Natomiast danie główne mięsko (cholera zapomniałem co jadłem 🐄 czy 🐖) w sosie xa-ot , było bardzo smaczne i bardzo w moim guście. W sosie liście limonki robiły tyle roboty że świeżość i kwaśność miało w nim parę poziomów. I ten sos świetnie oblepiał kawałki mięsa - świetna gęstość , nic go nie zostało na talerzu. Mięsko nie przeciągnięte tak jak trzeba . Cóż chcieć więcej. Właściciel wie co robi i oby jeszcze więcej dodawał oryginalnych i niespotykanych potraw.
Powiem wam, że już od paru osób słyszałem, że mają tu też fenomenalną kaczkę. Ba nawet pani z osiedlowego sklepu zoologicznego nie wahała się powiedzieć że najlepszą.
Muszę kiedyś zawitać na nią.
WPIERDZIELAJTO naprawdę poleca ten lokal na ul. Świętojańskiej . Jedzta więcej fast foodów z woka a nie z maka.

Pizza na kawałki - fajnie, że jej coraz więcej w miastach, szkoda że dużo jej w galeriach handlowych... Przez to cena pr...
04/06/2025

Pizza na kawałki - fajnie, że jej coraz więcej w miastach, szkoda że dużo jej w galeriach handlowych... Przez to cena premium kawałka, to cena lunchu. Ech jednak koszta tam wynajmu rzuca cień na food cost. Wiem, że jęczę o hajs, no ale jak da się w Neapolu zjeść portafoglio pizzę do 2 euro...
Ale przejdźmy do Da mere w galerii Forum Gdańsk. Podchodzę i wszystkie kompozycję wyglądają przepięknie❤️❤️❤️ dostałem oczopląsu grubasa i zgłupiałem , nie wiedziałem co wybrać. Miła obsługa jednak mi pomogła w wyborze poniższej pizzki urodą przypominającą Monike Bellucci. Cóż za smaczna kompozycja - pancetta, szparagi, sos i żółtko - mniam. Ale najlepsze to jest ciasto w tym miejscu ! Super napowietrzone, miło chrupiące no i dla brzuszka lekkie. Naprawdę osoba odpowiedzialna za ciasto to extra pizzaiolo 👏👏👏
Zdecydowanie mega polecam ich wyroby, to świetna jakość bez kompromisów. Wam zostawię decyzję wydania kasy, od siebie powiem, że tu konsumując, nie pożałujecie wydanych złociszy.
WPIERDZIELAJTO szczerze poleca

Kanapeczki kanapeczki, czasem są też bajgeleczki. Nie hambuksy, nie tortille -  tylko bajgle, a wykwintne. Jakoś tak jes...
06/05/2025

Kanapeczki kanapeczki, czasem są też bajgeleczki. Nie hambuksy, nie tortille - tylko bajgle, a wykwintne. Jakoś tak jest u nas,że to właśnie na bajglu, kucharze robią najbardziej intrygujące kompozycję. Pewnie, serek Philadelphia i wędzony łosoś zawsze na propsie (z maybe koperkiem). Ale .gdynia lubi dawać nowe smaki klientom każdego miesiąca.
Pierwsza wizyta to bejgl everything z pastą z pestek dyni ❤️ , kolejna już kompozycja autorska z hummusem z zatarem i marynowanymi rzodkiewkami. Pierwszy raz i po prostu miazga, jakość wypieku mnie na prawdę zniszczyła, pycha. A dodatek tej pasty z pestek dyni to po prostu mistrzostwo!!! Super intrygujący smak i bardzo proszę Was aby on niedługo wrócił do oferty.
Drugie podejście i już mniejsze podjaranie... Bajglu dalej sam w sobie pyszny, ale kompozycja trochę nie zachwyca. Duży szacunek dla hummusu, lekki puszysty z tą nuta niby cytrynową, ale ta rzodkiewka pomimo tego że ciekawa to smakowała niczym syrop z brzoskwiń w puszce. Dalej to było pozytywne doświadczenie ale już nie zachwycające. Przez jakość wypieku, dalej mega polecam miejscówkę, natomiast trzeba wiedzieć jaka kompozycja będzie nasza, eksperymenty czasami są niezbyt dopasowane do waszych kubków smakowych.

Na osiedlach też już kraftowe ?!?! No a jak, skoro słowo było najpopularniejszym rzeczownikiem w gastro 2023 roku, to zn...
16/04/2025

Na osiedlach też już kraftowe ?!?! No a jak, skoro słowo było najpopularniejszym rzeczownikiem w gastro 2023 roku, to znajdujemy takie kebsiory w sąsiedztwie kwadratów.
Na gdyńskich Karwinach mieści się .gemuse które zapodaje troszkę lepszą wersję dania narodowego. Zawsze jest tam kurczaczek z warzywami na grillu i wołowina z baranem w wersji lawasz lub bułeczka.
Co dziwne, w lokalu dają warzywa smażone w głębokim tłuszczu do ich kebabów (🤔 hmm a nie powinny być grillowane?). Troszkę zaskakujące, ale nie wkurza tak jak złe menu na socialach, z niższymi cenami. Słabo chłopaki, sytuacja się nie zmieniła od paru miesięcy...
No ale przyszedłem wpierdzielać, a nie się obrażać.
Lokal w czasie lunchu pusty, ale telefon napiernicza ostro, więc biznes się kręci. Mięska też i wyglądają naprawdę zachęcająco. Ja mam dzisiaj ochotę na zawiniętego, mieszany mieszany. Troszkę się czeka, co może oznaczać że składany będzie pieczołowicie.
Ok, już jest w moich łapach, kurcze, taki nie za duży na pierwszy rzut oka. Gryziem iiii ...
Potem znowu, większy haps, aby wiedzieć jaki beat poleci w głowie. W jaki humor mnie ten kebsik wprawi.
Jest naprawdę bardzo dobrze, mięsko mocno daje baranem, i kurczak jest w punkcik z wilgotnością i wypiekiem. Jest w nim dużo świeżych warzywek i tak 10-20% tych smażonych. Miałem obawy co do ich obróbki, ale zupełnie niepotrzebnie. Kebsik przez nie nie ociekał tłuszczem, ani nie był olejowo obleśny wewnątrz. Brawo, dobrze złożony 💪 Na pochwałę zasługują sosiwa- bardzo duży wybór to raz, a wybrany przeze mnie ostry (średni poziom scovilla) był pyszny i nieoczywisty. Nie był to ostry pomidorowy, ani sambal, miał jakąś ciekawą dymną nutę. No fajnie fajnie. Jak go zjadłem to zapomniałem o pierwszym wrażeniu co do wielkości - syci i to w pełni.
Wszystko bardzo dobrze, jeszcze tylko niech troszkę popracują nad samym lawaszem to będzie przepysznie.
WPIERDZIELAJTO poleca wariatów z Karwin, dajcie im hajs to może zrobią lokal bardziej na wypasie!

Adres

Targ Sienny 7
Gdansk
80-806

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Wpierdzielajto umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij