13/04/2025
Ooo, dzisiaj nie byle jaka butelka w kieliszku! Przed Państwem Bowmore 1995 z Craftsmen's Collection – nie tylko solidny przedstawiciel destylarni z Islay, ale też whisky numer 2000 w moich notkach degustacyjnych! Tak jest, mały prywatny jubileusz 🥳 A skoro taka okazja, to i whisky musi być wyjątkowa.
To edycja z 13 lipca 1995, zabutelkowana w 2008 po trzynastu latach spędzonych w beczkach po sherry, z konkretnym woltażem – 54,6%.
Nos 91
Zapach to jak otworzyć stare pudełko po cygarach w bibliotece, treściwe sherry, dość wytrawne z tytoniem i czekoladą na czele, mineralny dym, suszone śliwki, kwaśne wiśnie, karmel, zioła i drewno
Język 91
Oleista, bardziej uwydatniony ciepły kominkowy dym, popiół, ciemna czekolada, ciemne owoce, skórka pomarańczy, zioła, suszone śliwki, skóra, tytoń
Finisz 90
Długi, spójny i zostawiający po sobie dokładnie to, co obiecała wcześniej. Popiół, mineralny dym, suszone owoce, lekka kwaskowatość wiśni i powrót do pudełka po cygarach
I wiecie co? Może nie jest to najbardziej spektakularna Bowmore, jaką piłem, ale jest wysoki poziom. A że trafiła na tę okrągłą dwutysięczną pozycję – to chyba los wiedział, co robi.
Na koniec – dla tych, co lubią cyferki – poniżej wrzucam parę statystyk z mojego profilu na WhiskyBase 📊 Bo przecież jak świętować, to z rozmachem!
Na zdrowie! 🥃
Notki zbierane od 17.02.2022
Średnia not to 87.24
Whisky na 90+: 494
Whisky poniżej 80: 37
Top 5:
Tobermory 1972 Green 32Y.O 95
Glenfarclas 1953 58Y.O 95
Springbank 1965 RWD 23Y.O 94
Bowmore 1973 MM 22Y.O 94
Macallan 1971 SV 27Y.O 94
najgorsze:
Loch Lomond 2010 Peated, Baczewski, Waldviertler