13/04/2026
Gdy miałam 9 lat, dołączyłam do drużyny koszykówki i znalazłam coś, o czym mogłam myśleć i co mogłam robić godzinami.
Później przyszedł czas na dorosłe życie i na prawdę nie sądziłam, że kiedyś uda mi się znaleźć rzecz, w którą będę mogła zaangażować się całym sercem.
A jednak!
Szybka decyzja o zakupie naszych kózek 🐐 i pierwsze sery 🧀
I teraz w sumie nie ma dnia, że nie myślę o serach. O tych które chce zrobić, o tych które już robię, o tych, które mogę spróbować, o serowarniach, które chciałabym odwiedzić.
To już chyba pasja, w co sama nie wierzę 🥹
Wiadomo, że w dorosłym życiu wygląda to inaczej, czasowo, finansowo, ale mimo wszystko, znowu fajnie być w coś tak zaangażowanym 🧡
Oczywiście, dziękuję Wam, że wspieracie nasz biznes i tą dopiero rodzącą się pasję, bo jeszcze wiele przed nami 🥰