19/04/2026
18 kwietnia 2026r. około godziny 22 wydarzyło się coś, czego nigdy nie chciałem przeżyć.
W wyniku zwarcia instalacji doszło do pożaru i mój foodtruck doszczętnie spłonął.
To nie było tylko miejsce pracy. To było coś, co stworzyłem od zera – własnymi rękami, własnym czasem i ogromnym wysiłkiem. Przez cały ten czas pracowałem sam, bez pracowników, po kilkanaście godzin dziennie, 7 dni w tygodniu.
Bo to kocham.
Bo pizza to moja pasja.
Chcę do tego wrócić.
Chcę znowu stanąć za piecem i robić dla Was pizzę.
Ale na ten moment nie mam takiej możliwości. Wiem, że każda zbiórka to sprawa dobrowolna – jeśli nie chcesz lub nie możesz pomóc, w pełni to rozumiem. Mi też nie jest łatwo prosić o wsparcie. Jednak jeśli ktoś z Was chciałby dołożyć swoją cegiełkę, będę ogromnie wdzięczny.
Dla jasności – foodtruck, ze względu na swój wiek, nie mógł być objęty ubezpieczeniem, więc niestety nie mam żadnego zabezpieczenia finansowego w tej sytuacji. Dziękuję każdemu za wsparcie – czy to finansowe, czy poprzez udostępnienie tego posta. To dla mnie naprawdę wiele znaczy ❤️
Mam nadzieję, że już niedługo znów spotkamy się przy pizzy - nie tylko na jedzeniu, ale też na rozmowach i dobrej atmosferze, jak zawsze.
https://zrzutka.pl/dmrgp2