18/11/2025
Długo było tutaj cicho… ale w moim świecie działo się więcej emocji, niż potrafię opisać.
Każdy dzień spędzony przy tworzeniu tortów był jak rozmowa z Wami: niewidzialna, ale pełna ciepła. 🩷
Moje ręce nie przestały ani na moment modelować, wygładzać, malować… a serce za każdym razem biło mocniej, gdy widziałam, jaką radość sprawiają Wam moje dzieła podczas odbiorów.
Ten mały jeżyk stał się dla mnie symbolem tego czasu- delikatny, czuły, trochę nieśmiały…
Tort, który powstał w ciszy, ale z ogromnej potrzeby tworzenia. 🍂🦔 Z potrzeby dawania światu odrobiny słodyczy, spokoju i magii, nawet jeśli nie pokazywałam tego tutaj.
Wiecie, czasem trzeba zniknąć, żeby jeszcze mocniej poczuć, że to, co się robi, naprawdę ma znaczenie.
I dziś wracam..nie dlatego, że muszę, ale dlatego, że tęskniłam..za Wami, za Waszymi reakcjami, za dzieleniem się tym, co tworzę z tak wielką czułością.
Dziękuję, że byliście, nawet w tej cichej przerwie.
Każdy tort, który zrobiłam w tym czasie, niósł w sobie odrobinę wdzięczności dla Was.
A teraz… wracam tu z sercem pełnym wdzięczności...