21/10/2026
Droga za wsią. Oaza ciszy, spokoju i czasem jaki ciągnik przejedzie zakłócając mir ptakom w przydrożnym drzewie. No chyba że mnie się wykopie z domowych czeluści, otrzepie lekkuchno z kawałków warzyw i powi- ej, no zrób co!
Dziecię tylko tymi gałkami ocznymi przewraca i mruczy coś pod nosem >dobra, ja Ciem zawiezem, dobra...< No i wozi, wyjścia ni ma z Matką Postrzeloną! Zakorkowałam nieco ten kawałek przestrzeni i jestem dumna z tego. Tak ma być- koniec, kropka. Ona myśli, że korki to ino z matmy- no nieee! Mamita też umi w te kropki i wspaniale je łączy- chociaż czasu brak, ale świat czeka, prawda?
Ostatnia niedziela pokazała nam, jak ważne są spotkania i czas spędzony z dala od zgiełku. Coś, co dla mnie jest naturalne, częścią mnie i codziennego życia- dla innych jest odskocznią i miłymi chwilami od trudów codziennego dnia. To mi pokazuje w jakiej ja bańce cudnej żyję, że mam możliwość doświadczać uroków wsi evry dej! Czy to nie jest piękne tworzyć swój świat?
Przed nami bodaj już ostatnie spotkanie w Sadzie. Kończymy sezon i mocno zapraszamy na ognisko, piknik na trawie, warsztaty z malowania dyń i sesję zdjęciową na ściance! Tu można spędzić cały dzień, Wasza wyobraźnia niech Was nie ogranicza- może piłki przywieźcie i wspólnie zagramy do jednej bramki?
Bo o to chyba chodzi. To nasza wspólna droga i dążenie do lepszego.
Dzień dobry mówię Wam, jak się dzisiaj macie?
widzimy się na Spotkanie w sadzie 👍