Browar Domowy "Garaż"

Browar Domowy "Garaż" Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Browar Domowy "Garaż", Browar, Katowice.

Możecie sami dopisać opis 😜😁🍻🍻🍻Ps. Moim bardzo subiektywnym zdaniem, najlepszym piwem tego festiwalu jest Lagervulin (Pe...
17/10/2025

Możecie sami dopisać opis 😜😁🍻🍻🍻

Ps. Moim bardzo subiektywnym zdaniem, najlepszym piwem tego festiwalu jest Lagervulin (Peated Strong Lager) Laphroaig BA z browaru Nieczajna ❤️

Kolejny bieg za mną, tym razem Sowi Hardcore: 51 km i 1900 m przewyższeń 💪Na deser udało się też zgarnąć statuetkę za uk...
04/10/2025

Kolejny bieg za mną, tym razem Sowi Hardcore: 51 km i 1900 m przewyższeń 💪
Na deser udało się też zgarnąć statuetkę za ukończenie Korony Sudetów Środkowych 🥰

Wpadajcie na imprezy organizowane przez Stowarzyszenie Walim na Żądanie - świetna, rodzinna atmosfera, nietuzinkowe trasy i porządny wpierd@l 😁

Teraz już tylko zasłużone piwko 🍻

Ps. To moje najszybsze 51 km czyli im starszy tym młodszy 😜

Z cyklu "Nie samym…"  kolejne spotkanie Loży Ananasków.Tym razem na stole whisky w przedziale 300–400 zł. Wybór nie był ...
27/09/2025

Z cyklu "Nie samym…" kolejne spotkanie Loży Ananasków.
Tym razem na stole whisky w przedziale 300–400 zł. Wybór nie był prosty, ale pojawiło się kilka naprawdę ciekawych butelek.
Największym, bardzo pozytywnym zaskoczeniem okazał się wypust z młodej angielskiej destylarni The Lakes, pięcioletni destylat dojrzewający w beczkach po PX, Oloroso i czerwonym winie.
Lagavulin 16 yo to klasa sama w sobie, niezmiennie potwierdzająca status legendy.
Elements of Islay i Signatory (Linkwood) reprezentowały różne światy, ale poziomem stały bardzo blisko siebie.
Lochlea w wersji 60% okazała się jednak zbyt wymagająca, a francuski Armorik, poprawny, lecz bez fajerwerków.

🥃 A Wy? Trafiliście ostatnio na jakąś ciekawą whisky, którą warto polecić?

Jest Bałtyk, jest Porter 😁😋🥰Wasze zdrówko 😘🍻Ps. Dzięki Łukasz, wyśmienite ❤️
27/09/2025

Jest Bałtyk, jest Porter 😁😋🥰

Wasze zdrówko 😘🍻

Ps. Dzięki Łukasz, wyśmienite ❤️

Kasprowy znowu zdobyty, tym razem z czasem 1h 19 min 🥰Życiówka pobita o 5 min... tak chwalę sie 😁😜W szkle wiadomo... imp...
20/09/2025

Kasprowy znowu zdobyty, tym razem z czasem 1h 19 min 🥰
Życiówka pobita o 5 min... tak chwalę sie 😁😜

W szkle wiadomo... imperialny stout z De Molena😋
A zaraz treking po Tatrach Zachodnich w przemiłym towarzystwie... także jest pięknie 🥰

No i po roku dotarłem do kropki „Karpackiego” 🥰😜Z dwoma przerwami z powodu kontuzji zajęło mi to 5 + 4 + 3 dni. Pierwsza...
27/08/2025

No i po roku dotarłem do kropki „Karpackiego” 🥰😜
Z dwoma przerwami z powodu kontuzji zajęło mi to 5 + 4 + 3 dni. Pierwsza kontuzja była skutkiem zbyt szybkiego tempa na pierwszych 200 km a kolejna wynikała zza krótkiego czasu na regenerację stawu skokowego. Teraz, po roku, na spokojnie dorzuciłem jeszcze 100 km, co w sumie dało ok. 440 km i sumę podejść około 15 000 m.

Mając wcześniejsze doświadczenie z GSB, MSB, niebieskim Sudeckim i częściowo GSS, mogę stwierdzić, że to najtrudniejszy szlak. Brak sklepów i wody, brak ludzi, a momentami uczucie dziewiczego przejścia. Nie jest tak widokowy jak GSB czy GSS, ale na pewno najdzikszy i przynajmniej dla mnie najtrudniejszy. Same zalety 😁

Ostatni etap zrobiłem tym razem bez namiotu, na lekko, tylko ze śpiworem i karimatą. Pierwszą noc planowałem przespać w schronie na Baranim, ale że była dopiero 18:00, postanowiłem dojść do schroniska młodzieżowego w Grabie. To był świetny wybór, 25 zł za nocleg w dwuosobowym pokoju z ciepłym prysznicem, pełen wypas. Jedynym minusem było 1°C w nocy w dolinie, gdy schodziłem.

Na następny dzień miałem zaplanowane 50 km. Dzięki temu, że poprzedniego wieczoru urwałem 15, na lajcie dotarłem do Chatki Wędrowca. Mijałem ją już wcześniej dwa razy, idąc GSB i zdobywając KGP ale dopiero tym razem się udało. Polecam to miejsce: 50 zł, ciepła woda, aneks kuchenny, przytulna sypialnia na poddaszu z 7 łóżkami. Były też przygotowane 4 materace na wypadek większej ekipy. Miejsce tylko dla wędrowców z plecakami!!!

Ostatni dzień to jeszcze spokojniejsze 30 km do Grybowa. Jedynie samotny Chełm na koniec przypomniał, że to jednak Karpacki Szlak, a nie jakaś popierdółka. Na mecie chciałem napić się zimnego piwa z browaru w Grybowie, ale nie dano mi szansy, wszędzie tylko Tyskie 🫤 Więc o 16:17 zameldowałem się w pociągu.

Pozdrawiam wszystkich, których spotkałem na tym szlaku – czyli 2 osoby: jedną w piątym dniu, drugą w ósmym 🍻

Ps. Poniżej zdjęcia z ostatniego etapu, opis z poprzedniego wrzucam w komentarzu

Pozdrowienia z najfajniejszego, największego i najstarszego festiwalu piwnego w Polsce 😁🥰🍻
24/08/2025

Pozdrowienia z najfajniejszego, największego i najstarszego festiwalu piwnego w Polsce 😁🥰🍻

Grand Prix Chmielaków wybrany 😋Będziecie Państwo zadowoleni 😁🍻
23/08/2025

Grand Prix Chmielaków wybrany 😋
Będziecie Państwo zadowoleni 😁🍻

Szczęście 🥰😁😜
04/08/2025

Szczęście 🥰😁😜

W zeszły czwartek, po sześciu dniach wędrówki, ukończyłem kolejny szlak "długodystansowy". Tym razem padło na część sude...
04/08/2025

W zeszły czwartek, po sześciu dniach wędrówki, ukończyłem kolejny szlak "długodystansowy". Tym razem padło na część sudecką E3.

Pod tą nieco enigmatyczną nazwą kryje się europejski szlak długodystansowy łączący Atlantyk z Morzem Czarnym. Odcinek sudecki po polskiej stronie to około 300 km i 8000 m sumy przewyższeń więc w teorii dość płasko, w praktyce mnóstwo stromych podejść.

Szlak biegnie niebieskim oznaczeniem z Międzylesia, przez Masyw Śnieżnika, Góry Bialskie, Bardzkie, Sowie, Wałbrzyskie, Rudawy Janowickie, Góry Kaczawskie i kończy się w Jakuszycach, ocierając się o Góry Izerskie.

Spałem w namiocie kolejno przy schronisku pod Śnieżnikiem, potem koło Jaskini Radochowskiej, przy forcie Ostróg, pod zamkiem Grodno, gdzieś na bezimiennym wzniesieniu za Kamienną Górą (z pięknym widokiem na Śnieżkę), a ostatnią noc spędziłem w dzikiej części Gór Kaczawskich.

Po drodze: piękne widoki, cisza, brak ludzi na szlakach (z wyjątkiem przelotów przez wsie, miasteczka czy okolice KGP). Bywało, że przez 60 czy 100 km nie spotkałem sklepu ani knajpy.

Taki sposób podróżowania polecam każdemu, kto chce na chwilę odłączyć się od świata. Brak internetu i dostępu do gniazdka bardzo w tym pomaga. Tak bardzo, że dopiero dziś piszę tego posta. Powoli loguję się z powrotem do życia choć staram się odwlec to tak długo, jak się da.

Przyjemnie jest obudzić się rano i nie sięgać odruchowo po telefon czego i Wam życzę 🍻

Szlak zakończony, szybciej niż myślałem więc jest czas na piwko 🥰Dzięki Arku 😋🍻Ps. O szlaku napisze później...Ps2. Korek...
01/08/2025

Szlak zakończony, szybciej niż myślałem więc jest czas na piwko 🥰

Dzięki Arku 😋🍻

Ps. O szlaku napisze później...

Ps2. Korek zjadl pies...😁

Właśnie ruszyłem w kilkugodzinną podróż pociągiem na kolejny szlak długodystansowy, choć 300 km to może bardziej średnio...
25/07/2025

Właśnie ruszyłem w kilkugodzinną podróż pociągiem na kolejny szlak długodystansowy, choć 300 km to może bardziej średniodystansowy? 😉

Mam w końcu chwilę, więc podzielę się z Wami czymś, co ostatnio udało mi się zrealizować, ukończyłem kolejny górski projekcik: "Bacówki Edwarda Moskały". To jedenaście bacówek, które powstały w większości w połowie lat 70. XX wieku według pomysłu Edwarda Moskały.

Nikt nie pytał, ale i tak wrzucam swój subiektywny ranking. Może komuś się przyda albo natchnie go do odwiedzenia któregoś z tych miejsc.

🍺 Najbardziej polecam:

🌲 Bacówka na Krawcowym Wierchu (Beskid Żywiecki)
Pierwszy raz byłem tam trzydzieści lat temu. Wróciłem niedawno i jakby czas się zatrzymał. Wciąż bez prądu (piszac to mam na myśli brak podłączenie do infrastruktury elektrycznej), z zachowanym góralskim klimatem. Telefon można naładować... ale w określonych godzinach.

🌲 Bacówka pod Wierchomlą (Beskid Sądecki)
Dotarłem tam zimą, we mgle więc nie widziałem pięknych widoków na Tatry, ale za to spałem w jurcie opalanej kozą. Niezapomniane doświadczenie.

🌳 Bacówka w Jaworcu (Bieszczady)
Zapomniana (oby jak najdłużej) perełka w miejscu, gdzie kiedyś była wieś, zlikwidowana podczas Akcji „Wisła”. Przepiękne pole namiotowe, brak prądu, totalny klimat Bieszczad.

🍻 Wyróżnienia:

🌲 Bacówka na Rycerzowej (Beskid Żywiecki)
🌲 Bacówka na Maciejowej (Gorce)
Obie świetne, z pięknymi widokami na Tatry, ale odwiedza je sporo ludzi, dla mnie to mały minus. Za to plusem na Rycerzowej jest brak prądu i zasady podobne jak na Krawcowym Wierchu.
🌲 Bacówka pod Bereśnikiem (Beskid Sądecki)
Klimatycznie i spokojnie.

🍺 Dalej w rankingu:

🌳 Bacówka pod Małymi Rawkami i pod Honem (Bieszczady)
Praktycznie identyczne, nic dziwnego, dzierżawi je to samo stowarzyszenie (jak i w Jaworcu, ale tam klimat został zachowany). Obie zostały wyremontowane i niestety straciły swój pierwotny charakter. Mam wrażenie, że są teraz skierowane do innego typu klienta, niekoniecznie wędrowca z plecakiem.

🌳 Bacówka w Bartnem (Beskid Niski)
Idealne miejsce, jeśli ktoś chce się znaleźć "na końcu świata". Można tam spotkać głównie ludzi przemierzających GSB. Wadą i zaletą jest to ze można tam dojechać samochodem.

🚗 Bacówka na Brzance i na Jamnej (Pogórze Ciężkowickie)
Warto zajrzeć przejazdem. Badziej miejsca spotkań lokalnej społeczności niż typowe schroniska górskie.

Ten projekt pozwolił mi odwiedzić miejsca, do których normalnie bym nie trafił a w Jaworcu się po prostu zakochałem. Jeśli ktoś z Was szuka klimatycznych, autentycznych miejsc w górach lub po prostu pomysłu na weekend to polecam ta listę.

Ja w każdym z tych miejsc spędziłem bardzo miłe chwile w cudownym towarzystwie ❤️ Czego i Wam życzę 🥰

Wasze zdrówko 🍻

Ps. Dzięki Waldek za inspirację, za gościnę na Jaworcu i pod Rawkami i do zobaczenia na szlaku! 🥾🍻
Bieszczadzkie Bacówki

Ps2. Poniżej bacówki w kolejności opisu.

Adres

Katowice

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Browar Domowy "Garaż" umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Browar Domowy "Garaż":

Udostępnij

Kategoria