klasy DOC pochodzącego z Montefiascone w prowincji Viterbo, w regionie Lacjum. Otóż, w 1111 roku niemiecki duchowny, Johannes Fugger podróżujący do Rzymu polecił słudze wyprawić się przed nim i nakazał, by na drzwiach karczm oferujących dobre wino pisał łacińskie est, jako skrót od vinum est bonum – „Wino jest (tutaj) dobre”. Wino w Montefiascone tak zasmakowało słudze, że na drzwiach miejscowej k
arczmy napisał „est” trzykrotnie:-), aby duchowny nie przeoczył tego miejsca. Fugger, którego nagrobek istnieje do dziś w kościele San Flaviano w Montefiascone, zarzucił dalszą podróż i pozostał w miasteczku aż do śmierci w 1113 roku. Nie zachowały się świadectwa historyczne potwierdzające pochodzenie nazwy, niemniej przez kilkaset lat istniała tradycja wylewania co roku beczki wina na jego grób. Miałem okazje kosztować tego wina, jak większość białych win włoskich nie jest najwyższych lotów, myślę ze wino zawdzięcza swoja popularność nietuzinkowej nazwie i ciekawej legendzie. (min.10,5% alkoholu) to kupaż trzech szczepów 65% trebbiano toscano, 20% z malvasia bianca lunga, nazywanych tutaj malvasia bianca toscana i nie więcej niż 15% z trebbiano giallo (znane jako rossetto). Wino o jasnej sukni jasnożółtym kolorem, delikatne aromaty z nutami jabłkowymi i wysoką kwasowością. Na ogół produkowane w wersji wytrawnej, choć niektórzy producenci oferują półsłodkie abboccato:-).