10/05/2026
Dziś z innej bajki. Gospodarstwo, a właściwie "Stare Schronisko" w Komańczy skrótem 11 kilometrów od nas. Trzy, do niedawna cztery (ale jedna przepadła w czeluściach lasu) trudne do okiełznania kózki. Łapaliśmy je w 4, a nawet 5 osób, ostatecznie gospodarz poradził sobie sam😀💪 Teraz co jakiś czas zaglądamy i próbujemy przekupić smakołykami🍎🥕Oprócz kózek- pszczoły, miód niebawem, sery (z mleka naszych sąsiedzkich krów), regionalne syropy i handmade'owe różności. Warto zajrzeć. Gdzie to, gdzie to? W drodze do Duszatyna, tam gdzie Jeziorka Duszatyńskie🙂