20/05/2026
Wiecie, że mówi się, że gdy zniknie ostatnia pszczoła, ludzkości zostaną może dwa lata życia?
I coś w tym jest.Bo pszczoła to nie tylko miód. To życie. To robota, której większość ludzi nawet nie widzi.
Na Choinkowej Farmie znamy pszczoły od podszewki. Widzimy je codziennie.One nie znają czegoś takiego jak weekend. Nie marudzą, nie patrzą na zegarek. Zapierdzielają od świtu do zmroku i noszą do pasieki płynne złoto.
A dziś właśnie wybieramy miód.
Precyzyjnie odsklepiamy plastry, żeby nie uszkodzić tych, gdzie rozwijają się młode pszczoły. Pilnujemy prędkości wirowania, żeby larwy nie powypadały z ramek. Tu nie ma miejsca na bylejakość.
Dla nas miodobranie to nie tylko żniwa.To moment, kiedy można razem popracować, pogadać, powspominać stare czasy i posłuchać rodzinnych historii.
Przy okazji podjadamy pierzgę prosto z ramki i wyławiamy pszczoły, które przypadkiem wpadły do miodu. Bo tu każda z nich ma znaczenie.
Tak wygląda nasza środa na Choinkowej Farmie.Naturalna, pracowita i cholernie słodka. 🍯🐝
A u Was?Też dziś jest słodko?