IGulu Polska

IGulu Polska iGulu to urządzenia do domowej fermentacji i serwowania napojów prosto z kega. Elegancki design i pełna automatyzacja — szybko, czysto i bez bałaganu.

Wybierz rodzaj napoju, ustaw temperaturę i poziom nagazowania, kliknij start i gotowe.

🌭🍺 HOT DOG BEER - MIAŁ BYĆ EKSPERYMENT. PROBLEM W TYM, ŻE WYSZŁO BARDZO DOBRE PIWO. AKTUALIZACJA POSTĘPU FERMENTACJI. 😂F...
13/08/2026

🌭🍺 HOT DOG BEER - MIAŁ BYĆ EKSPERYMENT. PROBLEM W TYM, ŻE WYSZŁO BARDZO DOBRE PIWO. AKTUALIZACJA POSTĘPU FERMENTACJI. 😂

Fermentacja trwa dalej i nasz parówkowy thriller właśnie wszedł na zupełnie nowy poziom.

Dzisiejszy odczyt RAPT pokazuje SG 1.0338 przy 14,1°C. Krzywa cały czas schodzi w dół, choć tempo naturalnie już zwalnia. Od startowego OG ~1.060 zeszliśmy więc o ponad 26 punktów SG i najważniejsze jest jedno: fermentacja wciąż trwa, drożdże pracują, a my nadal niczego nie ruszamy. ABV ≈ (1.060 − 1.0338) × 131,25 = 3,44%

No dobrze… nadal nie ruszamy prawie niczego. 😄

Musiałem spróbować próbki.

I tutaj nastąpił szok.

Pierwsze zaskoczenie: piana. Kremowa, gęsta, pełna i trwała – wręcz jak śmietana na dobrze podanym czeskim piwie. Przy całej naszej wcześniejszej dyskusji o tłuszczu i jego potencjalnym wpływie na pianę spodziewaliśmy się raczej problemów. Tymczasem wyszło dokładnie odwrotnie.

Aromat? Bardzo przyjemny, czysty, z delikatną nutą owocową.

Smak? I tutaj zaczyna się najlepsze.

To jest po prostu bardzo dobre piwo. Czyste, pełne w ustach, kremowe, neutralne i zbalansowane. Nie ma żadnego nachalnego kierunku – ani przesadnie słodowego, ani chmielowego, ani estrowego – ale jednocześnie absolutnie nie jest puste czy wodniste. Ma ciało, teksturę i bardzo długi finisz.

I właśnie w tym finiszu dzieje się magia.

Po chwili, już po przełknięciu, zaczyna wychodzić delikatna nuta hot doga. 🌭

Naprawdę.

Nie wali parówką od pierwszego kontaktu. Nie dominuje. Nie jest natarczywa. Pojawia się gdzieś z tyłu, bardzo subtelnie, jak dodatkowa warstwa smaku, która daje znać, skąd ten eksperyment się w ogóle wziął.

I to jest chyba najlepszy możliwy scenariusz.

Nie zrobiliśmy „piwa o smaku parówki”. Zrobiliśmy piwo, które najpierw broni się samo jako piwo, a dopiero potem zdradza swoją hot-dogową historię.

Do tego jest oczywiście hazy, co przy tym składzie i przebiegu fermentacji kompletnie nas nie dziwi – i szczerze mówiąc, wizualnie bardzo do niego pasuje.

Na razie niczego nie transferujemy, niczego nie poprawiamy i nie dokładamy nowych drożdży. Fermentacja cały czas trwa, więc dajemy jej spokojnie dojechać do końca.

Najciekawsze pytanie brzmi teraz nie:
„czy to w ogóle wyjdzie?”

Tylko:

„czy po zakończeniu fermentacji zostanie dokładnie ten charakter, który mamy dziś?”

Bo jeśli tak… to ten absurdalny pomysł z czterema hot dogami właśnie zamienił się w jeden z najciekawszych naszych nastawów. 😎🌭🍺

Pojawił się jeszcze jeden problem, którego kompletnie nie przewidzieliśmy - efekt „wina z batata”. 😄 Smakuje tak dobrze, że pojawia się całkiem realne zagrożenie, że piwo nie doczeka końca fermentacji. Jedna próbka, potem „jeszcze tylko odrobina dla porównania”, później „sprawdźmy, czy finisz nadal taki sam”… i nagle ciężko oderwać się od kega. 😂

Krótko mówiąc: drożdże pracują, ale ekipa degustacyjna też. I zaczynamy się obawiać, kto pierwszy skończy swoją robotę. 🌭🍺


IGulu

🚀 NOWOŚĆ W ŚWIECIE IGulu – NADCHODZI iGulu F2!Podczas berlińskich targów IFA 2026, które odbędą się w dniach 4-6 wrześni...
12/08/2026

🚀 NOWOŚĆ W ŚWIECIE IGulu – NADCHODZI iGulu F2!

Podczas berlińskich targów IFA 2026, które odbędą się w dniach 4-6 września, zapowiedziana została pierwsza, wstępna prezentacja zupełnie nowego modelu iGulu F2 - rozwinięcia dobrze znanego iGulu F1.

Faktyczna dostępność urządzenia w sprzedaży planowana jest na pierwszy kwartał 2027 roku. Na chwilę obecną nie jest jeszcze znana jego finalna cena.

Pierwsze informacje brzmią jednak naprawdę bardzo ciekawie. 👀

Nowy iGulu F2 ma otrzymać m.in.:
👉 większy wyświetlacz,
👉 nowe oprogramowanie zintegrowane z AI,
👉 jeszcze swobodniejsze sterowanie urządzeniem,
👉 obsługę głosową,
👉 możliwość tworzenia nowych przepisów wspólnie z iGulu,
👉 realizację własnych pomysłów bezpośrednio z pomocą urządzenia.

Krótko mówiąc - IGulu ma przestać być tylko automatycznym urządzeniem fermentacyjnym, a coraz bardziej stawać się aktywnym partnerem w tworzeniu własnych napojów. Prawdziwa magia! ✨🍺

To jednak nie wszystko.

Jedną z nowych funkcjonalności ma być jeszcze prostsze napełnianie butelek iGulu bezpośrednio z urządzenia, bez konieczności stosowania dodatkowych akcesoriów.

Co szczególnie ciekawe - zarówno iGulu F1, jak i nowy F2, po zastosowaniu specjalnej akcesoryjnej przejściówki, będą mogły zostać rozbudowane do podwójnej pojemności! 🔥

Nowa aplikacja przeznaczona dla obu modeli - F1 oraz F2 – jest już obecnie w Apple App Store w procesie weryfikacji i powinna być dostępna wkrótce.

A teraz najlepsza informacja. 😎

👉 Pierwszy egzemplarz iGulu F2 jest już w drodze do nas!

Dostaniemy go do testów i gdy tylko przyjedzie i będziemy mogli wreszcie położyć na nim ręce – będziecie pierwszymi, którzy się o tym dowiedzą.

Oczywiście nie zamierzamy trzymać go tylko dla siebie. 😉

Gdy tylko urządzenie dotrze, będziecie mogli przyjechać do naszego showroomu w Nadarzynie, zobaczyć iGulu F2 na żywo i przekonać się, co naprawdę potrafi.

📍 Nadarzyn – showroom iGulu Polska
📅 Pierwsza prezentacja: IFA Berlin 2026 | 4-6 września
🛒 Planowana dostępność: I kwartał 2027

To dopiero pierwsza zapowiedź.

iGulu F2 nadchodzi.
I wygląda na to, że domowa fermentacja właśnie wchodzi na kolejny poziom. 🚀🍺


IGulu

🇬🇧 NOWOŚĆ w iGulu! British Pub Bitter 🍺Klasyczny brytyjski styl, wyraźnie słodowy charakter i świetny balans. W smaku ka...
12/08/2026

🇬🇧 NOWOŚĆ w iGulu! British Pub Bitter 🍺

Klasyczny brytyjski styl, wyraźnie słodowy charakter i świetny balans. W smaku karmel, biszkopt i tostowe nuty, a do tego czysta, umiarkowana goryczka.

👉 ABV: 4,3–4,5%
👉 OG: 1.045
👉 Gotowe w ok. 12 dni

📦 Czekamy właśnie na dostawę!
Nowy brew kit iGulu British Pub Bitter już niedługo pojawi się w naszej ofercie.

Śledźcie nasze informacje - damy znać, gdy tylko będzie dostępny! 🍻


IGulu

🍠🍷 Aktualizacja fermentacji wina z batata - SG 0.9875 i coraz ciekawszy finał!Nasze wino z batata jest już bardzo daleko...
10/08/2026

🍠🍷 Aktualizacja fermentacji wina z batata - SG 0.9875 i coraz ciekawszy finał!
Nasze wino z batata jest już bardzo daleko w fermentacji. Dzisiejszy odczyt z RAPT Pill pokazuje SG 0.9875, a temperatura nastawu utrzymuje się w okolicach 22–23°C. Krzywa nadal delikatnie opada, ale tempo zmian jest już znacznie mniejsze niż kilka dni temu. W samym kegu widać też coraz wyraźniejsze klarowanie - zawiesina opada, osad zbiera się na dnie, a wino zaczyna wyglądać naprawdę bardzo obiecująco.

Do końca pierwotnego harmonogramu pozostało nam jeszcze 11 dni: 1 dzień w 22°C, następnie 5 dni w 21°C i na zakończenie 5 dni cold crashu w 2°C.

Końcówka w 22°C to jeszcze czas aktywnej pracy drożdży. Przy SG poniżej 1.000 nie oczekujemy już gwałtownych zmian, ale dopóki krzywa RAPT Pill opada, nie uznajemy fermentacji za zakończoną. Drożdże wykorzystują ostatnie dostępne fermentowalne składniki, a profil aromatyczny zaczyna się powoli porządkować.

Kolejne 5 dni w 21°C potraktujemy jako etap dofermentowania i stabilizacji. Najważniejsze będzie tutaj uzyskanie płaskiej krzywej SG i potwierdzenie, że fermentacja rzeczywiście dobiegła końca. W tym okresie wino powinno zacząć tracić część młodych, ostrych nut fermentacyjnych, a poszczególne aromaty będą się coraz lepiej integrować.

I właśnie tutaj robi się szczególnie ciekawie, bo już teraz smak tego nastawu jest absolutnym zaskoczeniem.

Podczas ostatniego czwartkowego LIVE w naszej siedzibie w Nadarzynie spróbowaliśmy jeszcze pracującego wina i reakcja była natychmiastowa. Efekt zaskoczył wszystkich. Smakowało tak dobrze, że bardzo szybko musieliśmy wprowadzić niemal reglamentację próbkowania, bo poziom wina w kegu zaczął podejrzanie szybko spadać. 😄 W praktyce trudno było oderwać degustujących od kranu.

Mimo wysokiego poziomu odfermentowania wino ma nadal bardzo przyjemny, pełny, wręcz deserowy charakter. Alkohol jest wyczuwalny, ale nie dominuje. Pojawia się wyraźna nuta pomarańczowa, lekko likierowy charakter i bardzo przyjemna miękkość.

Najbardziej zaskakujące jest jednak to, czego nie ma.

Nie ma praktycznie żadnych nut warzywnych. Nie ma ziemistości. Nie ma charakterystycznego smaku batata. Gdyby ktoś dostał kieliszek bez informacji o składzie, praktycznie niemożliwe byłoby odgadnięcie, że podstawą nastawu był słodki ziemniak.

Co powinno wydarzyć się ze smakiem dalej?

W kolejnych dniach spodziewamy się przede wszystkim ułożenia alkoholu. Jego zawartość oczywiście nie zniknie, ale zmieni się sposób, w jaki jest odbierany. Młode wino potrafi dawać bardziej bezpośrednią, rozgrzewającą nutę alkoholową. Wraz z zakończeniem fermentacji, schłodzeniem i późniejszym dojrzewaniem alkohol powinien coraz bardziej integrować się z pozostałymi składnikami.

Czyli zamiast wrażenia: „tu jest alkohol” powinniśmy coraz bardziej otrzymywać: pełnię, ciepło i długi finisz.

Powinna również osłabnąć część świeżych, drożdżowych aromatów fermentacyjnych. Po cold crashu drożdże i drobna zawiesina opadną, dlatego profil powinien stać się czystszy i bardziej precyzyjny.

Nuta pomarańczy ma dużą szansę pozostać i stać się nawet bardziej czytelna, kiedy schowają się aromaty fermentacyjne. W tle mogą mocniej ujawnić się nuty:
* karmelowe,
* lekko miodowe,
* pieczonych owoców,
* suszonej moreli,
* delikatnej skórki pomarańczowej.

Deserowy charakter nie musi oznaczać dużej ilości cukru resztkowego. Przy SG 0.9875 wino jest już bardzo mocno odfermentowane, ale maltodekstryna, związki pochodzące z batata oraz ogólna struktura nastawu mogą pozostawić wrażenie pełni, miękkości i słodyczy, mimo że rzeczywista ilość cukru będzie niewielka.

A potem 5 dni w 2°C.
Na koniec wykonamy cold crash w temperaturze 2°C przez 5 dni.

W tym czasie:
* drożdże powinny mocno opaść,
* zawiesina zostanie skompaktowana na dnie,
* wino dodatkowo się wyklaruje,
* profil aromatyczny powinien stać się czystszy,
* część ostrości alkoholowej może być mniej zauważalna w odbiorze.

Po cold crashu nie będziemy mieszać wina z osadem.

Wykonamy zamknięty transfer znad osadu do drugiego, przygotowanego kega, ograniczając kontakt gotowego wina z tlenem. Dzięki temu zachowamy aromat, kolor i świeżość, a jednocześnie oddzielimy wino od warstwy drożdży i osadu powstałego podczas fermentacji.

Następnie ustawimy już docelowe parametry serwowania - temperaturę 8°C oraz lekkie nagazowanie 9 PSI - i pozostanie tylko najprzyjemniejsza część całego projektu: degustacja gotowego wina. 🍠🍊🍷

Projekt, który miał być kolejnym szalonym eksperymentem naszego fermentacyjnego „warzywniaka”, zaczyna wyglądać na coś znacznie ciekawszego. Jeżeli finalny smak ułoży się tak, jak zapowiadają obecne próbki, możemy mieć jeden z najbardziej zaskakujących nastawów, jakie do tej pory zrobiliśmy w IGulu.


IGulu

🌭🍺 HOT DOG BEER – aktualizacja z frontu fermentacyjnego!Jeszcze chwilę temu zastanawialiśmy się, czy ten pociąg w ogóle ...
10/08/2026

🌭🍺 HOT DOG BEER – aktualizacja z frontu fermentacyjnego!
Jeszcze chwilę temu zastanawialiśmy się, czy ten pociąg w ogóle ruszy z peronu… a dziś już wiadomo, że jedzie. I to coraz żwawiej. 😄

RAPT PILL pokazuje dziś rano SG 1.0448, więc od startowego OG ~1.060 mamy już naprawdę konkretny zjazd. Krzywa gęstości idzie systematycznie w dół, temperatura cały czas trzymana jest stabilnie w okolicach 14°C, a drożdże po bardzo długiej fazie lag najwyraźniej w końcu stwierdziły:
„Dobra, robimy te parówki.” 😂

W kegu też zrobiło się naprawdę ciekawie. Na powierzchni pojawiła się wyraźna warstwa piany fermentacyjnej – krausenu, nastaw pracuje, a to, co jeszcze niedawno przypominało szarą bawarkę, zaczyna coraz bardziej wyglądać jak coś, co rzeczywiście ma szansę zostać piwem. 🍺🌭 Piana nie jest oczywiście tak spektakularna jak przy klasycznym nastawie – i trudno się temu dziwić. W naszej hot-dogowej bazie nadal znajduje się sporo tłuszczu, a lipidy są naturalnym wrogiem stabilnej piany. Mimo to krausen jest, nastaw pozostaje wyraźnie zmętniony, a w toni widać aktywność. W połączeniu ze spadającym SG i rosnącym ciśnieniem układa się to w bardzo spójny obraz: drożdże pracują i fermentacja zdecydowanie nabrała tempa. 🔬🫧🚂

Na dole kega nadal spokojnie siedzi cięższa warstwa emulsji i osadu z naszej hot-dogowej bazy. 🌭🍺 Na razie jej nie ruszamy. Skoro fermentacja wreszcie nabrała tempa, nie będziemy przeszkadzać ekipie przy pracy. 😎

Podejrzewamy, że właśnie w tej emulsji uwięziona jest spora część hot-dogowych aromatów i smaków, więc póki fermentacja trwa aktywnie, zostawiamy wszystko dokładnie tak, jak jest. Niech drożdże robią swoje, a baza oddaje do piwa to, co ma do oddania.

Na transfer znad osadu przyjdzie jeszcze czas. Teraz obserwujemy, mierzymy i przede wszystkim - niczego nie poprawiamy na siłę. Fermentacja ruszyła, więc niech jedzie! 🚂 Bul… bul… bul… 🌭🍺

Czyli plan na dziś jest bardzo ambitny:
nic nie dotykać, nic nie poprawiać, nie kombinować i cierpliwie patrzeć, jak parówka zamienia się w lagera. 🌭➡️🍺

Najważniejsze, że thriller z kategorii
„ruszy czy nie ruszy?”
zamienia się właśnie w
„jak daleko zajedzie i co nam przywiezie?"

Ciąg dalszy nastąpi… i coś nam mówi, że ten projekt jeszcze kilka razy nas zaskoczy. 😎


IGulu

🔥 NOWY PROJEKT iGulu: „MANGO KVEIKSTORM” 🥭⚡🍺Bavarian Hefeweizen + Kveik Voss + absurdalna ilość mango. Co może pójść nie...
09/08/2026

🔥 NOWY PROJEKT iGulu: „MANGO KVEIKSTORM” 🥭⚡🍺
Bavarian Hefeweizen + Kveik Voss + absurdalna ilość mango. Co może pójść nie tak? 😎

Wczoraj ruszył kolejny projekt w naszym iGulu. Tym razem punktem wyjścia jest Bavarian Hefeweizen z oryginalnego brew kitu iGulu - klasyczna pszeniczna baza, która normalnie powinna dać nam lekkie, mętne piwo z charakterystycznymi nutami banana, cytrusów i goździka.

Ale oczywiście… nie mogliśmy zostawić przepisu w spokoju.😁

Jedyna zmiana na starcie była zasadnicza: zamiast klasycznych drożdży Wheat Beer Yeast 02 znajdujących się w zestawie, użyliśmy Kveik Yeastery K.1 Voss.

Dlaczego właśnie Voss? ⚡

To drożdże stworzone wręcz do takiego projektu. Są bardzo szybkie, odporne na wysoką temperaturę fermentacji i potrafią pracować niezwykle dynamicznie, a przy tym wnoszą charakterystyczne nuty pomarańczy, cytrusów i lekkiej owocowości. Właśnie tego szukamy – chcemy zbudować piwo, które samo w sobie będzie aromatyczne, ale przede wszystkim stanie się mocną bazą dla potężnej dawki mango. Chcemy wykorzystać charakter Kveików świadomie.

📅 PLAN FERMENTACJI

Sobota – START
🌡️ 30°C
📏 OG: 1.044
Fermentacja otwarta. Drożdże mają dostać maksimum swobody na starcie, szybko się namnożyć i wejść na pełne obroty.
Wystartowaliśmy z OG 1.044, czyli dokładnie w zakresie, który daje nam lekką, dobrze pijalną bazę pod późniejsze mango, bez robienia z tego ciężkiego, przesadnie alkoholowego piwa.

Niedziela
🌡️ nadal 30°C, fermentacja otwarta.
To powinien być już etap bardzo intensywnej pracy Vossa i gwałtownego spadku SG.

Poniedziałek
🔒 Zamykamy keg i przechodzimy na fermentację zamkniętą.
Temperatura pozostaje 30°C. Od tego momentu zaczynamy też zatrzymywać naturalnie powstające CO₂ i przygotowujemy piwo do dalszej pracy pod ciśnieniem.

Wtorek–środa
🌡️ cały czas 30°C.
Voss dostaje czas na dokończenie podstawowej fermentacji i posprzątanie po swojej najbardziej intensywnej fazie pracy.

🥭 CZWARTEK – I TU ZACZNIE SIĘ ZABAWA!

Podczas naszego czwartkowego LIVE pokażemy coś znacznie ciekawszego niż samo wlanie owoców do piwa.

Przygotujemy drugi keg, odpowiednio go zabezpieczymy i wykonamy zamknięty transfer piwa znad osadu, maksymalnie ograniczając jego kontakt z tlenem. To technika dobrze znana m.in. z chmielenia na zimno, kiedy piwo przelewa się do wcześniej przygotowanego kega z dodatkami bez niepotrzebnego napowietrzania. Tym razem zamiast chmielu w kegu będzie czekać solidna porcja pulpy mango.

A w kegu docelowym będzie już czekać…

🥭 NIEPRZYZWOICIE DUŻO PULPY MANGO. 🥭

Do mango planujemy również dodać niewielką ilość maltodekstryny, żeby po fermentacji owocowych cukrów piwo nie zrobiło się zbyt cienkie i zachowało przyjemniejsze, pełniejsze ciało.

Po transferze fermentacja oczywiście ruszy ponownie, ponieważ mango wniesie nową porcję fermentowalnych cukrów.

➡️ Po dodaniu mango planujemy około 48 godzin w 28–30°C, aby Voss szybko przerobił cukry z owoców.
➡️ Następnie pozwolimy piwu jeszcze chwilę się uspokoić i będziemy obserwować SG.
➡️ Dopiero po jego pełnej stabilizacji zaczniemy schodzenie z temperaturą.
➡️ Na zakończenie cold crash około 2°C przez 48 godzin, żeby uspokoić drożdże, osad i pulpę.
➡️ Potem pozostanie już nagazowanie, dojrzewanie i… degustacja. 🍺

Ale mango nie musi być ostatnim słowem. 😈

❓ I TU PYTANIE DO WAS

Skoro już idziemy w tę stronę, może dorzucić do projektu jeszcze coś?

🥥 kokos – mango + kokos i zrobi się tropikalnie,
🌿 wanilia – niewielka ilość mogłaby zaokrąglić smak i podbić wrażenie słodyczy,
🥭 marakuja – więcej kwasowości i tropikalnego aromatu,
🍋 limonka – skórka mogłaby pięknie przeciąć słodycz mango,
🌶️ odrobina chili – tylko lekki finisz, bez robienia piwnego sosu Tabasco 😁,
🫚 imbir – świeżość i lekka pikantność,
🍍 ananas – jeżeli już mamy kompletnie odpłynąć w tropiki…

Albo zostawić czyste mango + Kveik Voss i zobaczyć, co potrafi zrobić samo połączenie tych dwóch potężnie aromatycznych składników?

Piszcie w komentarzach, co wrzucamy do kega w czwartek. 👇
To może być jeszcze Wasza receptura!

---

🎥 CZWARTKOWY LIVE IGulu - Nadarzyn, Pruszkowska 32B

I tym razem nie chcemy tylko o tym opowiadać.

Jeżeli odwiedzicie nas podczas LIVE, będziecie mogli zobaczyć cały proces na żywo, przygotować z nami keg, uczestniczyć w zamkniętym transferze, dodawaniu owoców i przygotowaniu kolejnego etapu fermentacji.

Bo właśnie o to chodzi w naszych warsztatach – nie tylko patrzeć, ale zrobić to własnymi rękami, zobaczyć jak zachowuje się piwo, nauczyć się techniki i zebrać doświadczenie, zanim zaczniecie podobne eksperymenty we własnym iGulu.

iGulu traktujemy nie tylko jako automat do przygotowania gotowego przepisu.

To otwarta platforma fermentacyjna.
Najpierw można zrobić klasyczny Hefeweizen.
Potem zmienić drożdże.
Potem wrzucić mango.
A dalej… granicą jest już właściwie tylko wyobraźnia. 😎

🥭⚡ MANGO KVEIKSTORM właśnie wystartował.

A Wy decydujecie: co oprócz mango powinno w czwartek trafić do kega? 👇👇👇


IGulu

🌭🍺 HOT DOG BEER – FERMENTACYJNY THRILLER TRWA… ALE RUSZYŁO! 😅No i mamy pierwsze oznaki życia naszego iGulu German Helles...
08/08/2026

🌭🍺 HOT DOG BEER – FERMENTACYJNY THRILLER TRWA… ALE RUSZYŁO! 😅

No i mamy pierwsze oznaki życia naszego iGulu German Helles Hot Dog Beer! Projektu, w którym klasyczną wodę częściowo zastąpiliśmy wywarem z 4 hot dogów – bułka & parówka w komplecie. 😎

Początek był jednak nerwowy. Bardzo długa faza lag, praktycznie żadnych widocznych oznak fermentacji i RAPT PILL, który najwyraźniej dostał lekkiego zawrotu głowy od tego, co pływa w naszym kegu. 😂

Przy takiej ilości tłuszczu i emulsji nie traktujemy jego wskazań jako laboratoryjnej prawdy. RAPT pokazuje jednak systematyczny spadek gęstości: z około OG 1.060 do obecnych SG 1.054. Niby niewiele… ale krzywa konsekwentnie idzie w dół.

I najważniejsze: zaczęło rosnąć ciśnienie w zamkniętym kegu. To, w połączeniu ze spadającym SG, daje nam wreszcie obraz, na który czekaliśmy:

👉 FERMENTACJA RUSZYŁA! 🍺

Ospało. Powoli. Bez fajerwerków. Trochę jak ciężki pociąg ruszający ze stacji: bul… bul… bul… ale do przodu! 🚂😂

Cały czas trzymamy 14°C i na razie niczego nie kombinujemy. Drożdże dostały swoje zadanie i teraz mają czas na robotę. Czekamy cierpliwie do poniedziałku i zobaczymy, czy pociąg nabierze prędkości.

A w samym kegu dzieją się bardzo ciekawe rzeczy. Nastaw pięknie się rozwarstwił i zaczął klarować, a emulsja tłuszczowa opadła na dno. Kolor górnej części zaczyna już naprawdę przypominać piwo. To spora zmiana, bo zaraz po przygotowaniu całość wyglądała bardziej jak… szara bawarka niż German Helles. 😂

Czy drożdże poradzą sobie z tym dziwnym środowiskiem? Jak głęboko odfermentują? Ile aromatu parówki zostanie w gotowym piwie? I przede wszystkim — czy naprawdę uda nam się zrobić piwo, które będzie jednocześnie piwem i hot dogiem? 🌭🍺

Na razie najważniejsza wiadomość brzmi:

ŻYJE. FERMENTUJE. JEDZIEMY DALEJ. 😎

Ciąg dalszy nastąpi… bo ten eksperyment zdecydowanie nie powiedział jeszcze ostatniego „bul”. 😂


IGulu

🍺 Dziś obchodzimy Międzynarodowy Dzień Piwa!Każdy świętuje na swój sposób. Jedni otwierają ulubioną butelkę, inni idą do...
07/08/2026

🍺 Dziś obchodzimy Międzynarodowy Dzień Piwa!
Każdy świętuje na swój sposób. Jedni otwierają ulubioną butelkę, inni idą do kraftowego pubu… a my? My dzień wcześniej postanowiliśmy zrobić piwo z hot doga. 😄🌭🍺

Wczorajszy Live #26 był jednym z najbardziej szalonych projektów, jakie do tej pory zrealizowaliśmy w iGulu. Hot dog jako baza do piwa? Brzmi absurdalnie - i właśnie dlatego musieliśmy sprawdzić, czy to w ogóle może się udać.

Bo dla nas Międzynarodowy Dzień Piwa to nie tylko okazja do degustacji. To także święto eksperymentowania, własnych receptur, nietypowych pomysłów i przekraczania granic tego, czym może być domowe warzenie.

A iGulu daje nam do tego idealne pole do zabawy - możemy fermentować praktycznie dowolny projekt według własnego pomysłu, kontrolując temperaturę, czas i cały przebieg fermentacji.

Czy piwo z hot doga okaże się pijalne? Tego jeszcze nie wiemy. 😎
Ale jedno jest pewne - w Międzynarodowy Dzień Piwa nudzić się nie zamierzamy.

🍻 Wszystkiego najlepszego wszystkim piwowarom, miłośnikom piwa i tym, którzy lubią czasem zrobić coś kompletnie szalonego!

A skoro dziś świętujemy, mamy dla Was coś specjalnego. 🎁

Do niedzieli wieczorem w naszym sklepie online obowiązuje 10% rabatu na zakupy z kodem: 𝐌𝐃𝐏𝟐𝟎𝟐𝟔.

To dobry moment, żeby kupić swoje IGulu, brew kity albo akcesoria i zacząć własne piwne eksperymenty.

Bo chyba trudno o lepszy sposób na uczczenie Międzynarodowego Dnia Piwa niż… zrobienie własnego piwa. 🍺🔥

Kod rabatowy: 𝐌𝐃𝐏𝟐𝟎𝟐𝟔
Rabat: 10%
Ważny do niedzieli wieczorem.


IGulu

Urządzenia iGulu to nie tylko funkcjonalność, ale również nowoczesny design i kompaktowa forma, która doskonale wpasuje się w każdą kuchnię. Doświadczenie warzenia na poziomie profesjonalnym – w Twoim domu.

06/08/2026

Czy z hot doga ze stacji benzynowej da się zrobić... piwo? 🤔🌭🍺
Brzmi absurdalnie? Tym lepiej! Właśnie takie eksperymenty lubimy najbardziej.

Podczas czwartkowego live przygotujemy nastaw Hot Dog Beer - piwo powstające na bazie prawdziwego wywaru z czterech hot dogów. Bez sztucznych aromatów i bez drogi na skróty. Najpierw ugotowaliśmy hot dogi, przygotowaliśmy wywar, schłodziliśmy go do 2°C, oddzieliliśmy tłuszcz, a teraz wykorzystamy go jako bazę do fermentacji w iGulu.

To nie jest tylko eksperyment z piwem. To pokaz możliwości iGulu jako otwartej platformy fermentacyjnej, na której można realizować nawet najbardziej nieoczywiste pomysły.

🎥 Podczas transmisji:

* nastawimy Hot Dog Beer krok po kroku,
* omówimy recepturę i harmonogram fermentacji,
* pokażemy wszystkie składniki i odpowiemy na Wasze pytania,
* będzie można spróbować naszych wcześniejszych eksperymentów:
🍺 Kozel Reborn,
🍇 Gose z morwą,
🍯 Dragon Eye Mead,
🍠 Wino z batata.

😄 Czy z tego wyjdzie piwo, które będzie chciało się pić? Tego jeszcze nie wiemy. Ale jedno jest pewne – będzie to jedna z najbardziej nietypowych fermentacji, jakie kiedykolwiek przeprowadziliśmy.

📅 Czwartek
🕗 Start: 20:00
📍 Showroom iGulu Polska, 05-830 Nadarzyn, Pruszkowska 32B

Wpadajcie! Będzie można nie tylko zobaczyć cały proces na żywo, ale również spróbować naszych dotychczasowych fermentacyjnych eksperymentów. Kto nie przyjdzie, ten później nie uwierzy, że naprawdę zrobiliśmy piwo z hot doga. 🌭🍺😄

06/08/2026

Czyszczenie kega iGulu jest naprawdę proste, ale należy pamiętać o jednej kluczowej zasadzie:

⚠️ Nigdy nie otwieraj kega, gdy znajduje się w nim ciśnienie!

Pierwszą czynnością zawsze musi być całkowite zrzucenie ciśnienia. Dopiero wtedy można bezpiecznie otworzyć pokrywę i wylać pozostałą zawartość.

Następnie:

1. Płuczemy keg ciepłą, bieżącą wodą.
2. Napełniamy go do pełna ciepłą wodą.
3. Do środka wkładamy obie rurki: serwującą oraz zaciągową.
4. Dodajemy środek czyszcząco-dezynfekujący na bazie aktywnego tlenu, np. OXI Chemipro.
5. Zamykamy keg i energicznie nim potrząsamy, aby dokładnie wymieszać roztwór.

Wewnątrz rozpoczyna się intensywna reakcja środka czyszczącego. Według producenta już około 5 minut wystarcza do skutecznego umycia i dezynfekcji. My najczęściej pozostawiamy roztwór na dłużej - nawet na całą noc.

Po zakończeniu czyszczenia zawartość po prostu wylewamy. Nie ma potrzeby końcowego płukania. Widoczne wewnątrz kega ślady po działaniu środka są normalne i nie mają wpływu na kolejne nastawy.

Mając kilka kegów, możemy przelać roztwór z jednego do następnego, ale należy wtedy dosypać świeżą porcję środka czyszczącego.

❌ Nie używamy zmywaków, szczotek ani skrobaków.
✅ Nie musimy również myć wnętrza urządzenia iGulu - cały proces fermentacji odbywa się wewnątrz wyjmowanego kega.

Czyszczenie iGulu jest prostsze, niż myślisz!


IGulu

Adres

Pruszkowska 32B
Nadarzyn
05-830

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 09:00 - 17:00
Wtorek 09:00 - 17:00
Środa 09:00 - 17:00
Czwartek 09:00 - 17:00
Piątek 09:00 - 17:00

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy IGulu Polska umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij

Kategoria