05/08/2026
Każdy kiedyś zaczynał. Ja też nie od razu wiedziałem, jak czynić więcej dobra. Dochodziłem do tego powoli. Ale trzy rzeczy najbardziej dały mi do myślenia. 🤔
1) Ludzkie życie da się ocalić za ok. 20 tys. zł.
Pierwszy raz trafiłem na to oszacowanie w książce „Doing Good Better" Williama MacAskilla i nie mogłem przestać o nim myśleć. Nie dlatego, że to mała kwota, ale dlatego, że tyle jestem w stanie uzbierać przez całe życie. Choć raz. A może i kilka razy. Walka z malarią, suplementacja witaminy A czy wspieranie szczepień - dzięki tym interwencjom pieniądze zamieniają się w lata życia najskuteczniej. (dane: GiveWell) 🦸♂️
2) Polska to bardzo dobre miejsce do życia.
P***k ze średnią pensją należy do 5% najbogatszych ludzi na świecie. 95% ludzkości ma mniej. W naszym kraju mamy dostęp do bezpłatnej edukacji i opieki zdrowotnej (obie mają swoje bolączki, ale wciąż trzymają porządny poziom). Gdybym losował życie jeszcze raz, w większości przypadków trafiłbym gorzej, a w wielu innych moje zdrowie byłoby realnie zagrożone. To nie moja zasługa. To wygrana na loterii. (na podstawie kalkulatora: "How rich am I?") 🌍
3) Stałe przelewy nie bolą tak, jak się może wydawać. Zaczynałem od małych kwot przesyłanych kilku fundacjom. Po paru miesiącach miałem refleksję, że przestałem te przelewy zauważać, i po prostu żyłem za to, co zostawało. Dlatego z czasem coraz łatwiej było mi je podnosić, kiedy rosły moje dochody. Dziś oddaję 10% i robię tak już od pięciu lat. 💸
Powyższe rozważania to nie teoria, a przekonania, którymi kieruję się w życiu. Oprócz moich indywidualnych wpłat, wraz z pszczołami, którymi się opiekuję, przekazaliśmy do tej pory już około 45 tys. zł, co przekłada się mniej więcej na dwa uratowane życia. 🥳
Jeśli któraś z tych myśli z Tobą rezonuje, wejdź na wiecejdobra.pl (link w bio) i ustaw stały przelew, choćby najmniejszy, na fundację, która przekonuje Cię najbardziej. Kropla drąży skałę. 💛