Trzeci Browar Domowy

Trzeci Browar Domowy Trzeci Browar Domowy, czyli warzenie, degustacje, piwna turystyka oraz ciekawostki ze świata krafciku

 Relacja niemal live, bo ze Święta Warmińskiego Piwowara w Dywitach. Udało się ugrać brąz 🥉w rosanke, co osobiście poczy...
01/08/2026



Relacja niemal live, bo ze Święta Warmińskiego Piwowara w Dywitach.

Udało się ugrać brąz 🥉w rosanke, co osobiście poczytuję za ogromny sukces 💪🏻

Warząc to piwo obiecywałem, że jeśli owy sukces nadejdzie, to podzielę się małym trickiem, który zastosowałem, aby zwiększyć swoje szanse w konkursie.

Rosanke jest piwem o tyle specyficznym, że jest piwem lekkim (ok. 10BLG), ale oczekuję się od niego dość wysokiej pełni.

Poza użyciem żyta i owsa sypnąłem do piwa nieco… wędzonej soli. Zabieg miał na celu zwiększenie pełni, nadanie piwu krągłości oraz dodatkową kompleksowość wędzonki.

Czy to wpłynęło na dobry wynik? Nie wiem, jeszcze nie czytałem metryczek, ale szansa jest niezerowa 🙂

Nowy sezon Pucharu PSPD rozpoczęty z przytupem, jedziemy dalej?

25/07/2026
 Yay, it’s a brew day!Dawno warzenie nie budziło we mnie tyle entuzjazmu co dziś, bo w końcu przyszło mi zmierzyć się z ...
04/07/2026



Yay, it’s a brew day!

Dawno warzenie nie budziło we mnie tyle entuzjazmu co dziś, bo w końcu przyszło mi zmierzyć się z czymś, co planowałem od dawna - rosanke.

Ten tradycyjny, wywodzący się z Warmii i Mazur, styl piwny równie tradycyjnie jest jedną z kategorii na konkursie organizowanym Warmińsko-Mazurski oddział PSPD - a ja od jakiegoś czasu chciałem się w nim spróbować, choćby z czystej ciekawości.

Rosanke to piwo o bogatej warstwie słodowej, więc zdecydowałem się użyć jęczmienia, żyta, owsa i pszenicy. Dodatkowo wzbogacony o występujące w regionie zioła oraz możliwie owoce (raczej suszone). Skład mojej mieszanki ziół pozwolę sobie zachować w tajemnicy, żeby nie sugerować nic sędziom, ale zdecydowałem się na użycie pewnego składnika X - jeśli zażre, nie omieszkam się podzielić.

No, i ostatecznie rosanke jest pierwszym przystankiem na drodze rywalizacji o tytuł eksperta piw z dodatkami, czyli mojego piwowarskiego questa na ten sezon 😉

A co tam u Was w garach/w szkle?

Mnie niestety osobiście nie będzie, ale będzie tam moje piwo ;)Zachęcam do udziału i wyrażenia aprobaty dla roboty chłop...
26/06/2026

Mnie niestety osobiście nie będzie, ale będzie tam moje piwo ;)

Zachęcam do udziału i wyrażenia aprobaty dla roboty chłopaków z ogarnięciem całej identyfikacji na event.

Do nazw piw czy projektów etykiet nie przyłożyłem ręki, dlatego są takie dobre ;)

Bang! 💥Nikt nie pytał, nikt nie potrzebował! (Nie tak znowu) wielki test ciemnych, cytrynowych bezalko. W tym miejscu mu...
03/05/2026

Bang! 💥

Nikt nie pytał, nikt nie potrzebował! (Nie tak znowu) wielki test ciemnych, cytrynowych bezalko.

W tym miejscu muszę się Wam do czegoś przyznać - ja naprawdę lubię Litovela cerny citron bezalko. Fajna słodowa nuta, sporo cytrynki i nawet jakaś goryczka na finiszu. Zgodzę się, że to słodziaczek, ale na lodzie wchodzi elegancko (a z rumem to już w ogóle).

Więc gdy zobaczyłem, że ciemne, cytrynowe bezalko wypuszcza i Browar Fortuna i Browar Bojanowo, byłem pewien, że taki test się odbędzie.

W szranki stanęły zatem (kolejność przypadkowa): Browar Bojanowo Bojan ciemne cytrynowe bezalkoholowe (28.8kcal/100 ml), Litovel cerny citron nealko (40kcal), Zlaty Cesky cerny nealko (37kcal) i Arcy Bezalko ciemny lager i śródziemnomorskie cytrusy (27kcal) od Browar Fortuna.

No ale do rzeczy, wedle kolejności probowania:
1. dość pełne, trochę ciężkie, ale na finiszu wjeżdża całkiem przyjemna goryczka, jest też jakaś taka bliżej nieokreślona nuta jakby korzenna? Może cynamon, może właśnie te orzechy koli? W ciemno powiedziałbym, że to właśnie Litovel.
2. bardzo przypomina coca-colę z cytryną, tylko ma mniej słodyczy, a więcej kwasowości. Lekkie i orzeźwiające, super (niezbyt nachalna) cierpka nuta na finiszu. Zerowałbym.
3. przyjemnie piwna baza, mam mocne skojarzenie z tradycyjnymi niemieckimi radlerami albo nawet tzw. dieslami (lager rżnięty z colą). Jest odrobina goryczki, jest fajna cytrynowa nuta, chyba najbardziej naturalna z dotychczasowych.
4. tu z kolei jest najmniej nut cytrynowych, a najwięcej kawowo-czekoladowych, czego w sumie próżno szukać u konkurencji. Przyjemnie wytrawne i naprawdę poprawnie zrobione, choć na tle „rywali” nieco brakuje mi tych cytrusów. Smaczne, ale idzie w innym kierunku.

Mój werdykt: na pierwszym miejscu 🥇numer 2 - urzeka mnie zwiewność i lekkość tego piwa i jego walory orzeźwiające. Na drugim miejscu 🥈u mnie numer 3 - fajna piwna baza, trochę goryczki, naturalny aromat cytrynowy. Mogłoby być ciut lżejsze i bardziej wytrawne. Miejsce trzecie 🥉to mimo wszystko numer 4. Piwo jest serio smaczne i chlalne, ale w kategorii piw ciemnych z cytrusami tej cytrusowości było dla mnie za mało, po prostu. Finalnie na miejscu ostatnim numer 1. Piwo nieco zbyt ciężkie i zbyt słodkie na tle konkurencji, jeśli to faktycznie Litovel to raczej przesiądę się na piwa rywali, przynajmniej do picia saute 😉

Bonus❗️ Piwa równocześnie ze mną były poddawane stricte konsumenckiej ocenie mojej żony 🙂 Ania miała za zadanie wybrać piwo jej zdaniem najsmaczniejsze i najmniej smaczne oraz krótko wybór uzasadnić. Oto i on: „Najlepsze było piwo numer 2. Smakuje jak cola z cytryną, tylko mniej słodkie. Bardzo orzeźwiające. Najgorsze piwo numer 3. Miałam wrażenie, że piję piwo z płynem do mycia naczyń”.

To w sumie ciekawe, że dla mnie w trójce cytryna była najbardziej naturalna, u Ani dokładnie odwrotnie 💁‍♂️

Publikuję i lecę sprawdzić które piwo było które 🙂 Rozwiązanie w komciu.

 Pół roku przerwy i wystarczy - po takim czasie ponownie wysyłam piwa na konkurs PSPD. I to nie byle jaki, bo Śląski Kon...
17/03/2026



Pół roku przerwy i wystarczy - po takim czasie ponownie wysyłam piwa na konkurs PSPD.

I to nie byle jaki, bo Śląski Konkurs Piw Domowych, który był pierwszym, oficjalnym konkursem piw domowych, w którym brałem udział jako sędzia.

Piwowarsko zmagałem się z ŚKPD kilkukrotnie i o ile mnie pamięć nie myli to bez większych sukcesów. Teraz też może być różnie, bo doppelbock jest piwnym Frankensteinem, który powstał poprzez modyfikację i fermentowanie innym szczepem brzeczki, która posłużyła za bazę do zupełnie innego piwa.

Berliner też nie jest idealny, wydaje mi się, że robiłem już lepsze, ale ma za to absolutnie niesamowitą tropikalną kwaśność. Jedyne cztery butelki czyściocha jadą na konkurs - reszta zostanie bazą piwa, które będę chciał Wam pokazać na Festiwal Piwowarów Domowych.

Swoją drogą - z kim się widzę w Łodzi?

 Oficjalnie, mili Państwo - zostałem blogierem! Tak tak, dziś po raz pierwszy z Paczkomatu wyciągnąłem darmoszki.Zamiast...
05/03/2026



Oficjalnie, mili Państwo - zostałem blogierem! Tak tak, dziś po raz pierwszy z Paczkomatu wyciągnąłem darmoszki.

Zamiast porannej gimnastyki przyszło mi ze skrytki wyjąć 25kg best ale by Crisp przesłane przez Kamila z Świat Słodu, piękne dzięki! 🤝

Pomysł jest taki, żeby słód ten wykorzystać jako bazę do irish red ale, które muszę uwarzyć na nadchodzące spotkanie w ramach Warszawskie Bitwy Piwne.

Przypominam, że moja bitwa już 8. kwietnia w Kufloteka - Craft Beer & Pizza - serdecznie zapraszam.

A co z pozostałą częścią? Od jakiegoś czasu chodzi za mną warzenie american barleywine, więc może jakby go zrobić teraz to na jesień byłby w sam raz? A może taki east coast IPA na majówkę? 🤔

Powarzymy, zobaczymy. Miłego dnia robaczki!

 No to hop! Warka (a nawet warki) na zarządowe stanowisko podczas Festiwal Piwowarów Domowych sama się nie zrobi 😉Biorę ...
28/02/2026



No to hop! Warka (a nawet warki) na zarządowe stanowisko podczas Festiwal Piwowarów Domowych sama się nie zrobi 😉

Biorę po 200 zł z konta każdej drużyny i słucham państwa - co w garze?

Adres

Ul. Szewska 7
Poznan
61-760

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Trzeci Browar Domowy umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Trzeci Browar Domowy:

Skróty

Udostępnij

Kategoria