Browar Posnania

Browar Posnania Oto Posnania - piwo warte Poznania!

Ach te REMONTY !Kiedy przebijamy się z mozołem przez ten tor przeszkód, który zafundowali nam włodarze, drogowcy i budow...
11/03/2023

Ach te REMONTY !

Kiedy przebijamy się z mozołem przez ten tor przeszkód, który zafundowali nam włodarze, drogowcy i budowlańcy w centrum Poznania (Rynek, Św. Marcin itd.), nie sposób zapomnieć o modernizacji ul. Nowej (dziś Paderewskiego), przeprowadzonej w 1930 r . i opisanej przez Władysława Czarneckiego (architekta, kierownika Wydziału Rozbudowy Miasta, autora koncepcji klinowo-pierścieniowego układu zieleni w Poznaniu) we wspomnieniach „To był też mój Poznań”.

Remont-którym kierował osobiście decernent (kierownik) Wydziału VII, major saperów, inż. Tadeusz Ruge - obejmował wymianę zarówno torowiska tramwajowego (te jeździły wtedy na Rynek), jak i kostki brukowej nawierzchni jezdni i chodników. Ponieważ Nowa należała w owym czasie do najruchliwszych ulic w śródmieściu, operacja-jak na wojskowego przystało- została precyzyjnie zaplanowana: robotę podzielono na grupy, każdej wyznaczono dokładny czas pracy w minutach (!), oraz jej rozpoczęcie wg harmonogramu. Wszyscy inżynierowie z z Wydziału VII mieli przydzielone funkcje i brali czynny udział w robotach.
Kiedy nowe szyny, kostka i reszta materiałów były już na miejscu, wyznaczono drogi ewakuacyjne i objazdy, obstawione posterunkami policji.

Punktualnie o godz. 18.00 zamknięto ruch. Wjechały wozy i brygady przystąpiły do rozrywania bruku i wydobywania szyn. Gdy Czarnecki spieszył następnego dnia- o 8.00- do pracy (na Sierocą), układano już nowe podkłady i poprawiano granitowe krawężniki. Cały dzień słyszał rytmiczne uderzenia młotków brukarzy, układających granit. Pracowano bez przerwy, całą noc.

O godzinie 5.00 roboty były ukończone i przystąpiono do prac porządkowych: zamiatano, myto chodniki i jezdnię. O 8.00 przyjechał prezydent Cyryl Ratajski, by w obecności reporterów, grona inżynierów, robotników i zebranych mieszkańców położyć (przy Bazarze) ostatnią, symboliczną kostkę, kończącą remont.

Zgodnie z harmonogramem: po 38 (słownie: trzydziestu ośmiu) GODZINACH ulica Nowa została ponownie otwarta dla ruchu samochodowego, tramwajowego i pieszego…
O jakości prac niech świadczy fakt, że ułożona wtedy nawierzchnia przetrwała pół wieku.

Można?

Jak to mówią Czesi (filozoficznie, bo przy piwku): to se ne wrati...

BROWAR Luisa FRIESE-  ul. GarncarskaSpacerując  w  centrum Poznania i patrząc na urokliwy budynek należący obecnie do Po...
16/02/2023

BROWAR Luisa FRIESE- ul. Garncarska

Spacerując w centrum Poznania i patrząc na urokliwy budynek należący obecnie do Poznańskich Zakładów Zielarskich „Herbapol” trudno domyślić się jego jego pierwotnej funkcji.
Ale od początku: wkrótce po wytyczeniu ul.Garncarskiej (wtedy Töpfergasse ) w 1874 roku Luis Friese kupił od Augusta Huppe rozległą parcelę przy ulicy Święty Marcin nr 34 (dzisiejszy 63), sięgającą aż do Garncarskiej. Wraz z piwowarem Augustem Thiele wybudował na niej najpierw mieszczący suszarnię i warzelnię- a w piwnicach leżakownię i lodownię- budynek browaru. Produkcja złotego trunku ruszyła. Interes szedł dobrze o czym świadczy fakt, że zaledwie kilka lat później dostawiono doń najpierw budynek mieszkalny (zaadaptowany wkrótce na biura), oraz okazałą kamienicę -od Św. Marcina.
Niestety (jak to bywa w spółkach), drogi wspólników rozeszły się- w roku 1884 właścicielem był już tylko Friese. Niezbyt długo cieszył się jednak samoistnym władaniem- zmarł bowiem w październiku tego samego roku, a spadek odziedziczyła żona Wanda (z domu Wismach).
Cóż było robić ( wszak nie były to jeszcze czasy kobiet-menedżerów) -wdowa browar wydzierżawiła: najpierw kupcowi Samuelowi Peiserowi, a potem piwowarowi Heliodorowi Segowi.
W 1906 roku - zaledwie po 20 latach działania-zakończyła się piwna historia tego miejsca: nowy właściciel Stanisław Hedinger, uruchomił w budynku firmę blacharsko-budowlaną.
Po wojnie, w 1919 r właścicielem został kupiec Marian Domagalski, zajmujący się produkcją barwników spożywczych, olejków zapachowych i esencji.
Po II wojnie Domagalski wraz z synem Henrykiem Rogerem-pod firmą „M.Domagalski i S-ka” ponownie uruchomił zniszczony zakład-z tym samym asortymentem.
Kolejnego kataklizmu- najpierw przymusowego zarządu, a potem nacjonalizacji (1950) - już jednak nie przetrwał…

W piątek 6 stycznia obchodziliśmy kolejną rocznicę zdobycia przez wojsko polskie największego łupu wojennego w dziejach ...
09/01/2023

W piątek 6 stycznia obchodziliśmy kolejną rocznicę zdobycia przez wojsko polskie największego łupu wojennego w dziejach polskiego oręża...

Cóż Wam przychodzi do głowy, kiedy czytacie powyższe? Grunwald, Wiedeń, Moskwa?

Ławica. Po prostu Ławica - stacja lotnicza pod Poznaniem.

To tam 6 stycznia 1919 roku liczący około 400 żołnierzy oddział
Powstańców Wielkopolskich - pod dowództwem pomysłodawcy, organizatora i mózgu całej operacji ppor. Mieczysława Palucha- zajął ostatni punk oporu niemieckiego w Poznaniu.

Po bezskutecznej próbie przekonania dowództwa niemieckiego oddziału (liczącego około 100 żołnierzy) stacjonującego na Ławicy (jako emisariusze żądający poddania - 5 stycznia - wystąpili Paluch i służący na lotnisku sierżant pilot Wiktor Pniewski, późniejszy polski komendant lotniska) przygotowano plan ataku. Oddziały Kopy, Pinieckiego i Kowalskiego najpierw odcięły łączność tel. a następnie otoczyły budynki stacji. Dwoma działami dowodził Nieżychowski. O 6.30 6 stycznia rozpoczął się
szturm. Wystarczyły 2 salwy armatnie-po których nastąpiła ofensywa piechoty, by Prusakom odeszła ochota do walki. Po 20 minutach komendant lotniska porucznik Fischer poddał jednostkę.

W ręce Polaków wpadły: samoloty (70 szt, z tego 50 gotowych do startu), bomby lotnicze, balony obserwacyjne. Kolejne łupy- doliczono się prawie 300 samolotów (w częściach), 20 karabinów maszynowych zapasu bomb - wpadły w ręce powstańców w tzw. hali Zeppelinów na Winiarach- ogromnym hangarze zlokalizowanym w okolicach dzisiejszego skrzyżowania Alei
Solidarności i Połabskiej.

Wartość zdobytego uzbrojenia oszacowano na astronomiczną kwotę około 200 mln marek- największy łup w historii polskiego oręża.

Chwała Bohaterom! Chwała Zwycięzcom!

Z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia życzymy Wam zdrowia, radości i spokoju. Niech czas świąt będzie dla Wa...
22/12/2022

Z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia życzymy Wam zdrowia, radości i spokoju. Niech czas świąt będzie dla Was magiczny, spędzony w gronie najbliższych, z daleka od trosk i pełen optymizmu na zbliżający się Nowy Rok. A w 2023 oczywiście mnóstwa dobrego piwa 😉 🎄🎅🏻🍺

„Wojny piwne” w dawnym PoznaniuRywalizacja między piwnymi producentami ma-przynajmniej w  stolicy Pyrlandii- wielowiekow...
28/08/2022

„Wojny piwne” w dawnym Poznaniu

Rywalizacja między piwnymi producentami ma-przynajmniej w stolicy Pyrlandii- wielowiekową tradycję.
P*saliśmy już o metodach walki konkurencyjnej pomiędzy Browarami Kobylepole, Huggerów i Nowym Poznańskim w okresie międzywojennym, a dziś sięgniemy jeszcze głębiej, do czasów, kiedy wokół Poznania, jak grzyby po deszczu, wyrastały kolejne...miasta.
Jeśli wybierzecie się na krótki, ledwie kilometrowy spacer, którego początkiem będzie Śródka i z której-Mostem Jordana nad Cybiną przeprawicie się ku Katedrze, a następnie Mostem Bolesława Chrobrego, na drugą stronę Warty, by znaleźć się na Chwaliszewie, okaże się, że byliście w 3 średniowiecznych miastach: Śródce, Ostrówku (cieszącym się, aż po kres Rzeczpospolitej, sławą najmniejszego miasta Korony Polskiej) i Chwaliszewie.
Były to tak zwane miasta kapitulne (od kapituły- organu założycielskiego i odwoławczego, zwykle kościelnej) i choć nie mogły – z racji dysproporcji w liczbie ludności-być konkurencją dla Poznania, to jednak potrafiły boleśnie psuć interesy kupców i rzemieślników poznańskich.
W 1510 roku rada miejska ogłosiła zakaz sprzedaży wszelkich produktów- w tym piwa- mieszkańcom Chwaliszewa i innych kościelnych miast oraz- co było chyba ważniejsze- zakazała zakupów ich produktów poznaniakom.
Jednym z najbardziej poszkodowanych był cech piwowarów, gdyż- jak pisze historyk- walki między piwem poznańskim, warzonym na wodzie z Bogdanki, piwem chwaliszewskim na wodzie z Warty i śródeckim na wodzie z Cybiny, trwały do końca samodzielności tych miasteczek…

Źródła: P. Matusik „Historia Poznania”

Z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia życzymy Wam wszystkiego dobrego! Nich to będzie cudowny, spędzony z na...
23/12/2021

Z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia życzymy Wam wszystkiego dobrego! Nich to będzie cudowny, spędzony z najbliższymi czas, a nadchodzący 2022 rok przyniesie wiele szczęśliwych chwil!

A dla rozładowania przedświątecznego napięcia mamy dla Was dzisiaj "Gadki Kaczmarków":

-Kto przynosi prezynty wef wigilie ?
-No pewnie synek, że nie żoden Aniołek jak godajom Krakusy, ani tym barzy Mikołaj. Czy uni tam wef ty Warszawie myślom, że ón mo skleroze ? Przecia Mikołaj przyłazi 6 grudnia, to wef wigilie chyba by musioł dunosić to, co wtedy zapómnioł- no nie?
-Łe jery łociec , mosz racje !
-No ale jak mo skleroze, to jak zapaminto te wszystkie bonbony, co zamówiły gzuby zez całygo świata?
-Łe kurde łociec , mosz racje !
Som widzisz synek, że to się kupy nie czymo.
Prowda jest tako, że prezynty wef wigilie przynosi Gwiazdor.
Zapamintej szczunie -GWIAZDOR !

A tero drałuj do kuchni i przyniś mi Gwiazdora zez lodówy...

-Tatusiu opowidz mi, co żeś dzisiej robił wef robocie ?
- Cingim harom , co by zarobić bejmy.
-A my w ochrónce malowalim ulubione stwory.
-I co żeś machła ?
-Petronelke
-Petronelke ? A czymu ?
-Bo jest tako ładno, czerwuno , mo czorne kropki i się chichro.
-A ty tatusiu lubisz petronelki ?
-Nie
-A czymu ?
-Ni majom Posnanii.

-Łociec, co robi chłop jak dostaje glace ?
-To zależy.
-Łod czegu ?
-Łod tegu skyndy jest.
Warszawiok na tyn przykład przeszczypio se kudły.
Wrocławiok lajśnie se peruke.
-A Poznaniok ?
-Sprzedaje grzebiń i kupuje Posnanie.

Syn spiroł się z łojcym kto jest oszczyndniejszy:
-Jo sie kumpie ino w sobote- godo łojciec.
-Jo tyż, ino w wodzie po tobie.- odpowiado szczun.
-A jo se som ogoliłym glace i nie wywolom bejmów na golorza- na to łociec.
-A jo sprzedołym twój grzebiń- rzek syn.
-Dobra: pójdzimy jutro do kościoła i zoboczymy , kto mni do farorzowi na tace.
W nidziele poszli na sume.
Łociec śwignył jedyn grosz i szpycnoł na szczuna.
-To za nos obu- dopowiedzioł syn.

DELIRIUM  CAFECOVID w odwrocie, lato za pasem, warto więc pomyśleć o wakacyjnej przygodzie 🙂Jeśli los rzuci Was  do Bruk...
12/05/2021

DELIRIUM CAFE

COVID w odwrocie, lato za pasem, warto więc pomyśleć o wakacyjnej przygodzie 🙂
Jeśli los rzuci Was do Brukseli, to, utrudziwszy nogi spacerami po Wielkim Placu i zaliczywszy inne atrakcje tego pięknego miasta: Ratusz, Dom Króla, Czarną Wieżę, Manneken P*s i Pasaż św. Huberta, pomyślcie o „zawinięciu” do Delirium Cafe. Mieszczący się przy ślepej uliczce Impasse de la Fidélité lokal, słynie z największego na świecie asortymentu serwowanych piw. Można tam wybierać spośród 2.000 marek, z prawie 70 krajów. Nazwa lokalu pochodzi od marki belgijskiego piwa jasnego górnej fermentacji warzonego przez niewielki browar Huyghe w Melle, a jego etykietę zdobią charakterystyczne słoniki.

Jak już będziecie - nie zapomnijcie zapytać o POSNANIĘ 🍺

SKŁADNIKI CENY PIWAKiedy w sklepie spojrzycie na zawieszkę z ceną POSNANII (rekomendowana to 4,98 zł), zadajcie sobie py...
22/03/2021

SKŁADNIKI CENY PIWA

Kiedy w sklepie spojrzycie na zawieszkę z ceną POSNANII (rekomendowana to 4,98 zł), zadajcie sobie pytanie - co się na nią składa?
Odpowiedź może być mocno irytująca.
Dlaczego?
Wystarczy „rozebrać” cenę na jej poszczególne składowe:
1) VAT - najboleśniejszy „cenotwórczy” element każdego piwa, wynoszący aż 23% tego, co zapłacimy przy kasie. W naszym przypadku- 0,93 zł.
Mamy 4,05 zł
2) marża sklepu- to narzut, który ma pokryć koszty funkcjonowania punktu handlowego+ jego zysk, zwykle (dla piwa rzemieślniczego) 30%, czyli około 1,20 zł
Mamy 2,85 zł
3) marża hurtowa- narzut na pokrycie kosztów magazynowania i dostawy + zysk hurtownika, zwykle około 15%, czyli 0,43 zł
Mamy 2,42 zł
4) akcyza - kolejny podatek tym razem płacony przez browar. Zależy od zawartości ekstraktu - im wyższa, tym opłata większa, dla POSNANII Lagera i Pszenicznego wyniesie około 0,5 zł, dla Czarnego - około 0,6 zł
Mamy 1,92 zł
5) opakowanie: butelka, etykieta, kapsel, karton- dla piwa wytwarzanego nie przemysłowo (około 0,5 zł), ale w sposób rzemieślniczy koszt łączny opakowania wyniesie około 0,9 zł
Mamy 1,02 zł
6) magazynowanie - w browarze i transport do hurtownika - dla POSNANII -sprzedawanej „wokół komina”- mało, około 0,12 zł
Mamy 0,9 zł
7) zysk browaru- 20%, czyli około 0,18 zł
Mamy 0,72 zł
8) koszty szeroko pojętej reklamy: strony internetowe, udział w imprezach, namioty, rollbary, kubki, szkło itd. - około 0,12 zł

Zostaje: 0,6 zł

Tak, tak Moi Drodzy- na surowce, robociznę, energię i wszystkie pozostałe koszty niezbędne do uwarzenia Waszego ulubionego piwa zostaje nam raptem 60 groszy!

Pomyślcie, między kolejnymi łykami POSNANII, jak piękny byłby świat bez podatków... 😃

Coraz więcej punktów na naszej mapie dostępności Posnanii 😍Sprawdźcie, może jest tuż za rogiem? 🍺
17/02/2021

Coraz więcej punktów na naszej mapie dostępności Posnanii 😍
Sprawdźcie, może jest tuż za rogiem? 🍺

Posnania 2021

Przez siarczyste mrozy, dawno niewidziane śniegi (ku radości dzieciaków i utrapieniu drogowców), zawieje, zamiecie i goł...
11/02/2021

Przez siarczyste mrozy, dawno niewidziane śniegi (ku radości dzieciaków i utrapieniu drogowców), zawieje, zamiecie i gołoledź, przedarły się transporty z Waszą ulubioną Posnanią!
Jak Feniks z popiołów- przezwyciężywszy kłopoty Browaru Niechanowo, pandemiczną zapaść branży gastronomicznej i zdziesiątkowane szeregi rzemieślniczej braci piwowarskiej- meldujemy się ponownie :)
I to ekipa w pełnym składzie: Lager, Pszeniczne i Czarne.
Już od dziś Posnania dostępna w dobrych sklepach- pytajcie!
Wykaz punktów, aktualizowany na bieżąco, tradycyjnie na naszej mapce. Zapraszamy! 🍺

Posnania 2021

Spójrzcie tylko, co tutaj się tak pięknie mrozi 😍 już wkrótce widzimy się z tą ekipą w sklepach!
08/02/2021

Spójrzcie tylko, co tutaj się tak pięknie mrozi 😍 już wkrótce widzimy się z tą ekipą w sklepach!

AKTIEN-BRAUEREI BAVARIA-  od browaru do kościoła W latach 70. XIX w rozpoczęła się w Poznaniu „piwna” rewolucja przemysł...
18/01/2021

AKTIEN-BRAUEREI BAVARIA- od browaru do kościoła

W latach 70. XIX w rozpoczęła się w Poznaniu „piwna” rewolucja przemysłowa. Liczone w dziesiątkach rzemieślnicze minibrowary, warzące praktycznie wyłącznie dla okolicznych mieszkańców lub, co najwyżej, dla kilku lokali z wyszynkiem, zaczęły ustępować miejsca, większym, zmechanizowanym, a później napędzanym parą, browarom przemysłowym.
Jednym z nich był zakład powstały około 1871 roku przy małej uliczce Bavaraistrasse (obecnie Stolarska) odchodzącej od Auguste-Viktoria (Grunwaldzka). Brauerei Bavaria- bo tak się nazywał- był jednym z prekursorów (obok Browaru Kobyleposkiego) warzenia piwa metodą (jak ją wtedy nazywano) zimną- na sposób pilzneński-czyli dolnej fermentacji. Pierwotnie składał się ze słodowni i browaru. W ciągu kilku lat powiększono go o półokrągłą przybudówkę suszarni słodu oraz, przylegającą do budynku głównego, od strony północno-zachodniej, lodownię, niezbędną (wraz z piwnicami do przechowywania lodu) w produkcji metodą zimną. Właścicielem był Ernest Stock- prawdopodobnie potomek piwowara, do którego należał browar zlokalizowany przy ul. Wrocławskiej i który prowadził piwiarnię na rogu ul Jaskółczej, gdzie -jak wspomina Marceli Motty- podawano doskonałe piwo „sztokowskie”. Browar intensywnie się rozwijał, więc wkrótce dobudowano maszynownię, stajnię, wozownię i warsztat bednarza, a w latach 90., kotłownię. W 1894 r browar przejęła spóła akcyjna Aktien-Brauerei Bavaria, a jej dyrektorem został Heinrich Stock. Przez kolejne 20 lat browar nieprzerwanie zwiększał swoją produkcję, dostarczając piwo między innymi do sławnych hurtowni Oscara Stillera (Głogowska 94) oraz Friedricha Dieckmanna (Wrocławska 39). Wojna światowa i zmiany, które przyniosła doprowadziła do upadku browaru, a jego budynki przejęła fabryka mebli- która funkcjonowała do 1928 r. Rok później, w czasie Państwowej Wystawy Krajowej, w głównej hali browaru, a potem stolarni, uruchomiono Dwór Huggera- olbrzymią, mogącą pomieścić ponad 800 gości, piwiarnię w stylu zakopiańskim, której klienci raczyli się wyrobami odwiecznego konkurenta Bavarii- Browaru Huggerów. Trzy lata później obiekt zakupiła... parafia św. Michała Archanioła, która, po przebudowie w latach 1932-36 (wg projektu Mariana Andrzejewskiego), w głównej hali urządziła... dwupoziomowy kościół.
Ciekawe, czy dzisiejsi wierni mają świadomość przeszłości swej świątyni?

Swoją drogą, czy-zważywszy na historię miejsca- nie lepszym niż św. Michał (patron policjantów i żołnierzy) patronem byłby św. Arnulf, biskup Metzu, który zasłynął cudownym rozmnożeniem piwa, dzięki któremu uratował życie (od śmierci z pragnienia) mieszkańcom oblężonego przez Arabów, francuskiego miasta?

Źródła: A. Dolczewska „Browar Braci Huggerów i kilka słów o poznańskich browarach w XIX w”
J. Osięgłowski „Panie Ludwiku, chodźmy na piwo”
https://poznan.wikia.org
https://www.browar.biz
zdjęcia: https://cyryl.poznan.pl/
https://www.festfyrtel.pl/
https://www.wikiwand.com/pl

Adres

Ulica Botaniczna 10
Poznan

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Browar Posnania umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Browar Posnania:

Udostępnij

Kategoria