26/04/2023
Maliny – myć czy nie myć?
Maliny prosto z krzaczka? To nie jest najlepszy pomysł
Jedzenie malin bezpośrednio po zakupie prosto z torby nie jest najlepszym pomysłem. Podobnie jak zjadanie owoców prosto z krzaczka. Niemyte mogą być źródłem zakażenia owsicą, a nawet glistnicą czy tasiemcem. Te rosnące w lesie z kolei mogą skutkować zakażeniem stosunkową rzadką, ale bardzo groźną chorobą – bąblowicą. Każde owoce – bez wyjątku – mogą być również rezerwuarem bakterii – E.coli, Salmonelii, a także Listerii.
Maliny zatem należy myć. Niestety płukanie ich pod silnym strumieniem wody nie jest dobrym rozwiązaniem, gdyż ciśnienie wody może rozgnieść owoce. Dużo lepszym sposobem jest zanurzenie ich na chwilę w misce z zimną wodą, a następnie osuszenie na ręczniku papierowym. Najlepiej myć tylko taką ilość, jaką zamierzamy spożyć na bieżąco. Jeśli obawiamy się, że to nie wystarczy, można przygotować
roztwór - 3:1 z wody i octu.
Zanurzamy w nim maliny na kilka sekund, a następnie osuszamy. W ten sposób możemy spowolnić proces rozwoju bakterii i innych mikroorganizmów odpowiedzianych za psucie się owoców. Karolina Rozmus, dziennikarka Wirtualnej Polski