17/06/2026
Edit ❤️!!!!!!!
Pan zgubił telefon , przeczytał posta 🙂
Będzie tort 😎❤️
😍😍😍
Potrzebuję poznać Waszą opinię, bo pierwszy raz znalazłam się w takiej sytuacji.
Kilka miesięcy temu miałam spotkanie z klientem w sprawie wesela. Podczas pierwszej rozmowy zostało wstępnie ustalone zamówienie na mono desery. Następnie umówiliśmy się na kolejne spotkanie, aby dopracować szczegóły,
Dwa tygodnie temu klient przyjechał razem z przyszłą żoną. Omówiliśmy wszystkie szczegóły zamówienia, ilości, wygląd deserów oraz kolorystykę. Ustaliliśmy, że prześlą mi jeszcze zdjęcia poglądowe kolorów, na których im zależy. Z mojej strony miałam przygotować końcowe podsumowanie i dokładne wyliczenie całości, bo nie miałam notatek a załatwiali wszystko w drugim naszym punkcie . Ustaliliśmy również, że przed realizacją spotkamy się jeszcze tylko w celu dokonania płatności i ostatecznego potwierdzenia ilości , stąd nie spisywałam umowy .
Po tym spotkaniu miałam 100% przekonanie, że zamówienie jest potwierdzone. Wszystkie najważniejsze kwestie były ustalone, a do dogrania zostały już tylko dosłownie ostatnie szczegóły przez SMS oraz płatność.
Zaniepokoiła mnie cisza bo klientka nie do słała mi dokładnego koloru mono deserów.
Przyjęcie odbywa się w najbliższą sobotę. Od piątku klient nie odbiera telefonów, nie odpisuje na SMS-y ani wiadomości na Facebooku. Telefon jest poza zasięgiem, mimo że wcześniej bez problemu otrzymywałam odpowiedzi.
Najgorsze jest to, że nie chodzi o małe zamówienie. To nie jest 10 czy 20 deserów, które można przygotować „na wszelki wypadek”. W swoich notatkach mam jedynie informację o dostawie do Tarnowskich Gór, stąd te pisałam w piątek o prośbę podania adresu . Nie mam nazwy sali, restauracji ani żadnego dodatkowego kontaktu. Zaczęłam nawet dzwonić po lokalach w Tarnowskich Górach, próbując ustalić miejsce przyjęcia, ale bez skutku.
Szczerze mówiąc, jestem w szoku, bo wszystko wskazywało na to, że współpraca jest dopięta niemal na ostatni guzik. Nagle kontakt całkowicie się urwał.
Co zrobilibyście na moim miejscu? Przecież rozmawialiśmy DWA TYGODNIE temu o ich weselnym torcie !Czy w takiej sytuacji przygotowywalibyście realizację bez kontaktu z klientem i bez płatności, czy uznalibyście, że bez ostatecznego kontaktu zamówienie nie może zostać zrealizowane?
To tort weselny ….. a co jeśli klient jutro się obudzi że on chciał uregulować … to proces technologiczny powstawania monodeserów który zajmuje co najmniej trzy dni a sztuk jest ponad 70….
Sms cisza
Połączenia poza zasięgiem
Wiadomości na fb nieodczytana …
Ostatnie nasze spotkanie dwa tygodnie temu , było miałam wrażenie formalnością …
Przypominam , że to nie tort na urodziny babci a weselny…….
Od dwóch dni nie mogę spać …. Poziom stresu związany z tą sytuacją jest dla mnie frustrujący ….. Myślę sobie trzeba było spisać umowę byłby święty spokój . Zadatek pobrany i cisza ? Trudno …. Ale co by to zmieniło właściwie nic byłabym w takiej samej sytuacji jak teraz….....