Poczet Rycerski de Trout

Poczet Rycerski de Trout Jesteśmy ekipą larpową, od kilku lat grającą Bretończyków z Warhammera. Ale przede wszystkim zależy nam na dobrej zabawie ze wspólnej gry.

Stawiamy mocno na imersywną grę oraz oddanie tego pięknego jak i nie mniej groteskowego klimatu Akwitańskiej ziemi.

Otworzył oczy w pomieszczeniu o bielonych ścianach i dużych oknach. Nadzwyczajnym wysiłkiem woli zmusił się do tego, by ...
09/05/2026

Otworzył oczy w pomieszczeniu o bielonych ścianach i dużych oknach. Nadzwyczajnym wysiłkiem woli zmusił się do tego, by otworzyć je szerzej. Zauważył, że – o dziwo – leży na swoim polowym łóżku, podczas gdy reszta pacjentów przybytku spoczywała na mniej lub bardziej zużytych siennikach. Był w samej bieliźnie, a na wysokości piersi miał ciasno owinięty lniany bandaż.

Wtedy przypomniał sobie, dlaczego tu jest – kilka mglistych obrazów, jak ze snu. Ktoś krzyczał: „Złodziej!”, a potem wszystko potoczyło się tak szybko, że ostatnie, co pamiętał, to wystrzał z pistoletu wymierzony prosto w niego i upadek na ziemię.

– Witaj wśród żywych, herr Robercie – powiedziała siostra shallyanka, przyglądając mu się uważnie.
– Siostro, jak długo tu jestem? – spytał zdezorientowany kupiec.
– To już drugi tydzień. Mieliście, herr, dużo szczęścia – kula o mały włos nie przebiła serca.

Robert zamilkł, uświadamiając sobie kruchość własnego życia.
Następnego dnia czuł się na tyle dobrze, by zająć się bieżącymi sprawami. Usiadł przy stole i przejrzał dokumenty.
Wygląda na to, że zebrano wystarczająco dużo trufli – powinno wystarczyć na planowaną na zamku ucztę. O, tutaj pokwitowanie od Nippończyków… ciekawe, czy przyjmą się u nas uprawy ryżu, choć to już zmartwienie chłopów.
Swoją drogą, ciekawe jak poddani zareagują na nowe prawa. ...Obowiązek karczemny i prawo pustego krzesła powinny przynieść pewne dochody. Z tego, co zauważyłem, chłopi już rozmawiali, jak sprawić, by dziecko urodziło się tego samego dnia co potomek rycerza.
Tegoroczne zyski z kramu są całkiem zadowalające, tym bardziej biorąc pod uwagę załatwione dla mnie zwolnienie z imperialnych podatków na jarmarkuno i Panicz na turniej. Zorganizowanie uczty dla księcia Akwitanii to jedno, ale czeka nas jeszcze sfinalizowanie ślubu. Można powiedzieć, że gdy spłacimy jeden wydatek, natychmiast pojawia się kolejny.”

Mam nadzieję, że Astrid von Kessel rozważy naszą propozycję pomocy. Wygląda na to, że ten przeklęty sztylet został wyegzorcyzmowany – teraz to tylko brzydki kawałek metalu.

Na całej wyprawie najwięcej zyskał Panicz- sławę po wygranym turnieju oraz narzeczoną! A właśnie – przydałoby się dowiedzieć czegoś więcej o Donnie Avili de Santi. Skoro ma zostać żoną Arno, warto wkupić się w jej łaski.
Dobrze, teraz przejrzyjmy jeszcze korespondencję… Panicz wyruszył z karawaną do domu, przynajmniej szybciej wróci w okolice Mordheim z większymi siłami – podobno, gdy byłem nieprzytomny, rozmawiał już o tym z Sigmarytami.
Miejmy też nadzieję, że księciu Akwitanii zasmakują trufle, ale to już wszystko w rękach kucharzy zamkowych.

Tymczasem na trakcie Talabecklendzckim:
-Wiesz co ja nigdy nie lubiłem tego kupca, ewidentnie ma wyżej dupę niż sra!
- W takim razie oddaj mu pieniądze z sakiewki którą pożyczyłeś sobie kiedy leżał ranny.
-Nie mogę.
- A czemuż to?
- Już zdążyłem to przepić!
I obydwóch chłopów zaczęło się śmiać.

W oczekiwaniu na nowe zdjęcia z Kronik, wrzucamy trochę śmiesznych obrazków z naszą ekipą w roli głównej.
04/05/2026

W oczekiwaniu na nowe zdjęcia z Kronik, wrzucamy trochę śmiesznych obrazków z naszą ekipą w roli głównej.

23/04/2026

W sumie lubimy co rok wracać do grodu Foluszek :)

20/04/2026

A tutaj mamy jeszcze wersję dubbingowaną.

19/04/2026

🧅🐟

W te Święta życzymy Wam zebrania sił na nadchodzące larpy i by crafterzy z waszym szpejem wyrobili się przed sezonem. Mo...
05/04/2026

W te Święta życzymy Wam zebrania sił na nadchodzące larpy i by crafterzy z waszym szpejem wyrobili się przed sezonem. Może Jajko-koń to nie Rybołaj ale kto wie, może coś wam przyniesie w koszyczku 🙂‍↕️

30/03/2026

Wczorajsza rozgrzewka 🔥

Nasze ziemie oraz jej ludność pragnęły spokoju. Minęło już pół roku od odnalezienia zaginionego lorda de Trout, a raczej...
20/03/2026

Nasze ziemie oraz jej ludność pragnęły spokoju. Minęło już pół roku od odnalezienia zaginionego lorda de Trout, a raczej tego co z niego zostało...Populacja chłopów znacznie się skurczyła z powodu wojennych wypraw i niedawnej zarazy, która przeszła przez Awkitanię. Mimo to obowiązek wzywa Panicza Arno, do zajęcia miejsca po starszym bracie jako nowy Pan tych ziem.

Tymczasem ojciec kupca Roberta postanowił coś zrobić z mało rozgarniętym synem, w zasadzie jedynym który mu pozostał. Mianowicie udzielił mu przymusowej pożyczki na rozpoczęcie własnej działalności, oczywiście na procent. Robert początkowo zakłopotany, nie zamierzał marnować czasu na bezczynność. Okazja z sama się nadarzyła, Panicz zamierza wyprawić ucztę by przypodobać się księciu Akwitanii, więc zlecił Robertowi dostawę trufli. Niestety cena trufli dość mocno poszła w górę, na szczęście kupiec przypomnienie sobie iż w baronii Raggenhof za niedługo odbywa się jarmark a rok temu nasza wyprawa odkryła w jego okolicy potencjalne źródło trufli.

Robert postanowił zatem wynająć parę wozów, trochę przyoszczędził na ochronie i ciurach obozowych, by zoptymalizować koszty wyprawy. Na jednym z kolejnych popasów, rozsiadł się w krześle, rozmyślając nad nadchodzącymi wyzwaniami dla panicza Arno oraz możliwymi interesami do ubicia z przyszłym lordem. Rozmyślając tak, kątem oka zauważył w oddali jakiegoś jeźdźca odzianego w czerwień i błękit. Początkowo Robert myślał że przewidziało mi sie jednak kiedy dostrzegł pstrąga na piersi i tarczy rycerza, wpadł w wyraźną konsternację.

-Sir, tutaj?
-Owszem
-Z całym szacunkiem Sir, ale czy aby wasza obecność nie byłaby potrzebna w zamku, w końcu niedługo uczta ?

Arno spojrzał się tylko na kupca oceniającym wzrokiem i rzekł...
-Pragnę osobiście dopilnować dostawy trufli na mój stół, a ty kupcze przypadkiem nie za daleko powędrowaliście po nie?

Robert zaczął tłumaczyć się, zauważył jednak przytomnie iż Panicz pojechał sam w dwa konie. Wszystko jasne, trufle to dość słaba wymówka tutaj rozchodzi się o coś innego, pomyślał Robert. Tak jak dobrze przypuszczałem to chodzi ewidentnie o słynny coroczny turniej, a wyjechanie z pełną świtą o tej porze mogłoby skutkować spóźnieniem się. Bardziej optymalnym wyjściem było dogonienie nas w pojedynkę. No cóż wygrana w turnieju powinna przynajmniej pokryć część wydatków na ucztę... (pomyślał kupiec)

Chwała Pani !Przygotowania do naszego pierwszego wyjazdu w tym roku idą u nas pełną parą 💨💨💨Tradycyjnie na tegorocznym j...
24/01/2026

Chwała Pani !

Przygotowania do naszego pierwszego wyjazdu w tym roku idą u nas pełną parą 💨💨💨

Tradycyjnie na tegorocznym jarmarku nie może zabraknąć wyprawy kupieckiej z ziem rodu
De Trout. ⚜️ Tak jak ostatnio, kram "Złota Rybka" będzie prowadzony przez akwitańskiego kupca Roberta Montanta. 🤑 (W tej roli Mateusz Mijalski , który przygotował również nasz kramowy szyld)

W naszej ofercie znajdą się różnorakie towary i precjoza poczynając od elementów ubioru i dodatków a kończąc na innych niezbędnych szpargałach .🧣🪡 Zakosztuje cię u nas również znakomitych bretońskich trunków. 🍺 Zapraszamy zatem serdecznie licząc że będziecie łaskawi odchudzić u nas swoje pękate sakiewki. 💰💰💰

Jesli jest to twój pierwszy larp i nie straszny ci zapach ryb, cebuli i wina, dołącz do naszej wyprawy handlowej. 😉

Link do wydarzenia: https://facebook.com/events/s/kroniki-gostahof-proba/2180484695743585/

Adres

Stargard

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Poczet Rycerski de Trout umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Kategoria