01/09/2026
🥗 Sałatka z serii
„. coś z niczego”,
czyli lodówka podpowiada obiad 😄
Mam dziś dla Was przepis, który powstał zupełnie przypadkiem. A jak wiadomo czasem właśnie z takich przypadków wychodzą najlepsze rzeczy!
Po obiedzie została mi ugotowana kasza bulgur. Zaglądam do lodówki, a tam pół czerwonej papryki, czerwona cebula, koperek, pietruszka… I zaczęło się kombinowanie. 🤔
Bo przecież nie sztuką jest kupić. Sztuką jest wykorzystać to, co już mamy, niczego nie zmarnować i jeszcze zrobić z tego coś pysznego!
A że akurat przygotowywałam krewetki do pracy, w głowie zapaliła się lampka 💡
Będzie sałatka z bulguru i krewetek! 🦐
Potrzebujemy:
• 1 woreczek ugotowanej kaszy bulgur
• 0,5 czerwonej papryki -pokrojonej w drobną kostkę
• 0,5 czerwonej cebuli -również w kostkę
• 1 ząbek czosnku -starty, przeciśnięty, zmiażdżony… jak kto lubi 😉
• koperek i natka pietruszki -ile dusza zapragnie
• około 12 krewetek -usmażonych na maśle i pokrojonych na mniejsze kawałki
• sól i pieprz do smaku
• 1 porządna, czubata łyżka majonezu
Wszystko razem mieszamy i… voilà! ✨
Sałatka gotowa. Prosta, szybka, pyszna i przy okazji uratowaliśmy resztki przed smutnym końcem w koszu. 😄
I właśnie takie gotowanie lubię najbardziej bez kombinowania, bez marnowania, za to z serduchem. ❤️
Daga gotuje z serduchem ❤️