14/10/2026
Znacie nas nie od dziś! 🍺
Przez dostępne nam kanały komunikacji, dzielimy się z Wami naszą pasją. Bywają jednak sytuacje w których ciekawe zdjęcie i błyskotliwe kilka zdań nie wystarczą. W OSTATNICH DNIACH BYĆ MOŻE W WALCE O SŁUSZNĄ SPRAWĘ NAD POLSKIM PIWOWARSTWEM RZEMIEŚLNICZYM ZBIERAJĄ SIĘ CZARNE CHMURY.
Zapraszamy zatem do zapoznania się z naszym komentarzem do procedowanych przez parlament zmian legislacyjnych. Dla tych, którzy nie doczytają do końca zaznaczamy już teraz, że nie kwestionujemy potrzeby walki z alkoholizmem czy też nie bagatelizujemy szkodliwości alkoholu. Mamy jednak swoje spojrzenie, które chcemy Was zaprezentować.
Wiecie, kim jesteśmy, co robimy i ile pasji wkładamy w każde uwarzone piwo. Wiecie też, że dla nas piwowarstwo nigdy nie było wyłącznie
biznesem. To ludzie i ich pasja, rzemiosło, przyjaźnie, nieustanne poszukiwania i odwaga, by robić rzeczy inaczej. Dziś jednak za sprawą
nowelizacji ustawy o wychowaniu w trzeźwości patrzymy w przyszłość z coraz większym niepokojem. Procedowana nowelizacja może poważnie zagrozić temu, co my i dziesiątki tysięcy ludzi tworzących piwowarstwo rzemieślnicze budowaliśmy w Polsce przez ostatnich kilkanaście już lat. Kraft zmienił polską kulturę piwną. Pokazał, że piwo nie musi być anonimowym, masowym produktem, którego jedynymi wyróżnikami są niska
cena i bylejakość. Że może mieć charakter, historię, lokalną tożsamość, Że za jego smakiem stoją konkretni ludzie, ich wiedza, doświadczenie i praca. Przywróciliśmy zapomniane style piwne, eksperymentowaliśmy z surowcami, odkrywaliśmy nowe smaki. Nauczyliśmy się rozmawiać o piwie
tak, jak rozmawia się o dobrej kawie czy jedzeniu. Zaczęliśmy zwracać uwagę na jakość, pochodzenie, technologię i kunszt wykonania.
Pokazaliśmy, że w kulturze piwnej nie chodzi o to, żeby pić więcej. Dzięki edukacji przekonaliśmy wiele osób, że jedna butelka czy puszka
jakościowego piwa jest lepszym wyborem niż 2 czy 3 razy większa ilość piwa, które nie jest warte niczyjej uwagi. Przez te lata wokół browarów
powstało coś znacznie większego niż rynek piwa. Powstała społeczność. To piwowarzy, pracownicy browarów, plantatorzy chmielu, dostawcy, właściciele małych pubów i sklepów specjalistycznych. To organizatorzy festiwali, pasjonaci, sensorycy, piwowarzy domowi - możemy długo wymieniać…Kraft to również miejsca pracy, lokalne firmy, rozwijające się
polskie marki i pieniądze pozostające w lokalnych społecznościach. I właśnie nad tym wszystkim zawisły dziś czarne chmury. Tak jak napisaliśmy powyżej, nie kwestionujemy potrzeby walki z alkoholizmem. Rozumiemy sens ograniczania jego nadmiernej dostępności, przeciwdziałania uzależnieniom i ochrony najmłodszych. Nocna prohibicja, która jest najsilniej eksponowanym w mediach punktem zmian tak jak w szerokiej części społeczeństwa tak i przez nas jest oceniana pozytywnie. Jednak ustawa zmienia znacznie więcej. Promocja i reklama - czym jest w naszym świecie bez wielkich budżetów marketingowych wspieranych zagranicznym kapitałem… Bez kanałów komunikacji nie dotrzemy do Was z naszą ofertą i tym wszystkim co za nią stoi - NEPO jest dziś znaną Wam marką rzemieślniczą ale piwo rzemieślnicze to dalej nisza tak mała, że z
pewnego poziomu rynku niezauważalna. Czy promocja rozumiana jako opowiadanie o rzemiośle, nowych stylach piwnych, procesie warzenia i ludziach stojących za produktem - może przynieść więcej dobrego czy złego i czy powinno być traktowane tak samo jak agresywna reklama dużych koncernów? Dla wielkich koncernów ograniczenie reklamy jest pewnie również problemem, ale mają one ugruntowaną pozycję, ogromną dystrybucję i zasoby pozwalające dostosować się do nowych realiów. Dla małego browaru możliwość opowiedzenia o nowym piwie, jego składnikach, stylu czy historii bywa podstawowym sposobem dotarcia do odbiorców. Odebranie nam tej możliwości może oznaczać stopniowe wypychanie z rynku małych producentów, ograniczenie różnorodności i oddanie jeszcze większej przestrzeni największym graczom. Jeśli z polskiego rynku znikną kolejne małe browary, nie stracimy jedynie kilku czy kilkudziesięciu marek piwa. Stracimy miejsca pracy. Stracimy niezależne firmy. Stracimy przestrzeń
do eksperymentowania, edukowania i budowania świadomej kultury piwnej. Dlatego apelujemy o rozwagę i zmianę przepisów tak by dawały nam
przestrzeń do kontynuowania naszej działalności. Walczmy z nadużywaniem alkoholu. Edukujmy. Chronimy zdrowie publiczne. Ale róbmy to mądrze, nie odbierając głosu tym, którzy od lat pokazują, że można budować inną kulturę wokół piwa. Nie chcemy, żeby Polacy pili więcej. Co więcej z roku na rok konsumpcja piwa maleje. Chcemy natomiast, żeby konsumenci podejmowali bardziej świadome decyzje a bez wiedzy jest to niemożliwe.
Tytułem pointy zachęcamy Was również do bezpośredniego działania jeżeli nie chcecie być obojętni i możecie nam pomóc. Odezwijcie się do Waszych senatorów czy posłów (ewentualne poprawki senatu będą głosowane w sejmie) - odwiedźcie pobliskie biuro poselskie - zaprezentujmy razem gdzie to możliwe nasze stanowisko, zaapelujcie o poparcie zmian…
Ważną pracę w tym obszarze wykonuje tu PSBR na którego stanowisko możecie się powołać. Udostępnijcie ten głos. Mamy nadzieję, że cytując słynny wers „ludzi dobrej woli jest więcej” i wspólnie zrobimy coś dobrego w tej sprawie.
Dzięki!