PKU GIRL

PKU GIRL Hej! Jestem Martyna, mam 24 lata i zapraszam Cię na moją przygodę z fenyloketonurią!

08/07/2026

🍓🫐🍒🥭🍍

03/06/2026

Linie lotnicze nienawidzą tego triku, ale prawo jest po Twojej stronie. 🤫✈️

Mało kto wie, że mając PKU, Twoje preparaty i żywność niskobiałkowa to nie jest “zwykły bagaż”- to Twoje lekarstwa. Przepisy jasno określają, że masz prawo do całkowicie darmowego, dodatkowego bagażu podręcznego na artykuły medyczne.

Bez dopłat, bez proszenia się i bez upychania chleba PKU między ubraniami. Przestań przepłacać za dodatkowy bagaż na samo jedzenie!

Znasz kogoś z PKU, kto wciąż o tym nie wie? Oznacz go w komentarzu i uratuj jego portfel przed kolejnym urlopem!🎒👇

31/05/2026

Podejmuje wyzwanie które może okazać się trudniejszym niż może się wydawać. Przestrzeganie diety nie tylko pod względem kalorii ale także pod kątem białka. Siłowniane świry chodząc na siłownię dobijają białko żeby zjeść jak najwięcej, ja- wręcz przeciwnie. Od razu Wam sprostuję- 10 gramów białka to nie jest wszystko co dostarczam organizmowi, poza tym spożywam preparat aminokwasowy który zawiera 50 g białka ale jest bez fenyloalaniny, czyli aminokwasu który nie jest metabolizowany przez mój żołądek. To tak w skrócie chciałam przedstawić o co w tym chodzi dla osób które nie uważały na biologi 😝
Podejmuje to wyzwanie, bo wiem że nie ma rzeczy niemożliwych!

02/03/2026

W czasach gdzie każdy kupuje wszystko w wersji HIGH PROTEIN, ja zostanę przy moim LOW PROTEIN 😂😜

25/02/2026

[współpraca płatna] Czasem myślę, że najtrudniejsze nie było samo PKU, tylko moment, kiedy wyprowadziłam się z domu i nagle wszystko spadło na moje barki.

„Zostałam z tym sama. Na zawsze.”

I wtedy przypomniałam sobie wszystkie te spotkania, na które rodzice zabierali mnie od małego. Kolonie, gdzie jadłam tak, jak reszta. Lekarzy, którzy bez owijania w bawełnę mówili, co się dzieje, kiedy odpuścisz sobie dietę. I mojego chłopaka, który w chwilach największej bezsilności po prostu jest i wyciąga mnie nawet z najgłębszych dołków.

Dziś gotuję. Dla siebie i dla bliskich. I czuję się… normalna. Nie chora. Po prostu ja.

Cieszę się, kiedy w sklepie jest większy wybór, niż kiedyś. Kiedy wyniki krwi przychodzą prawidłowe i wiem, że to ma sens. Kiedy w torbie zawsze mam coś na ząb, bo wiem, że głód to najgorszy doradca.

Chcę kiedyś urodzić zdrowe dzieci. Dlatego pilnuję. Nie dla „trzeba”, tylko dla „chcę”.

I wiecie co? Akceptacja nie przyszła z dnia na dzień. Przyszła z każdym razem, kiedy wybierałam siebie.

Adres

Warsaw

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy PKU GIRL umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij