W swoim arsenale oprócz armat posiadamy 2 kuchnie polowe oraz wszelaki sprzęt biwakowo-cateringowy. Nie straszna nam żadna okoliczność, gdy trzeba nakarmić trzysta czy tysiąc osób. w naszej pracy stosujemy tylko wysokiej jakości naturalne produkty. Jak zamawiamy mięso i kiełbasę na bankiet czy do zupy, to tylko pierwszego gatunku, jak gotujemy wojskową grochówkę, to stosujemy prawdziwy groch i odp
owiednią wagę mięsiwa, a nie dodajemy mąki czy zupy w proszku (jak niektórzy spryciarze :-). A wszystko to warzą i przygotowują byli wojskowi - fachowcy otrzaskani w boju, pod batutą naszej Szefowej Kuchni Pani Joanny z profesjonalnym zapleczem gastronomicznym.