Michalina Gamoń Dietetyk

Zadzwoń Wskazówki dojazdu

Michalina Gamoń Dietetyk Dietetyk w Żorach i Jastrzębiu-Zdroju, a także online. Zdrowe odchudzanie dzieci i dorosłych bez Dieta to nie męka!

Staram się przemycać wiedzę na temat żywienia w prosty i luźny sposób, bez zbędnej spiny i nadmiernych zakazów. Dlatego ze swoimi Klientami pracuję bardzo indywidualnie, bo przecież jako ludzie jesteśmy różni. Wierzę w to, że dzięki odpowiedniemu wsparciu każdy jest w stanie zawalczyć o swój cel — lepszą sylwetkę, poprawę zdrowia i samopoczucia, wyrównanie wyników krwi, czy zmniejszenie dolegliwości towarzyszących chorobom przewlekłym. Mam nadzieję, że zobaczymy się niebawem na konsultacji dietetycznej! Wielokrotnie prowadziłam wykłady i warsztaty z zakresu żywienia, a moje zróżnicowane zainteresowania powodują, że cały czas chętnie się dokształcam i poszerzam horyzonty. Obecnie moim obiektem szczególnych zainteresowań jest aspekt psychiki i jego wpływ na wybory żywieniowe. Wsparcie mentalne okazuje się niezwykle istotne w pracy dietetyka, ponieważ coraz częściej obserwuje się różnego rodzaju zaburzenia żywienia, choć nie do końca zdajemy sobie z nich sprawę.

Kochani,jak wielu z Was już wie, z końcem października kończę współpracę z siecią poradni Dobry Dietetyk. Postanowiłam w...
29/10/2026

Kochani,

jak wielu z Was już wie, z końcem października kończę współpracę z siecią poradni Dobry Dietetyk. Postanowiłam wybrać inną drogę, na własnych zasadach i zgodnie z moimi wartościami ❤ Na pewno zauważycie zmianę wizualną i graficzną, na dniach pojawi się też nowa, piękna strona internetowa 🥰

Ponadto dla Was niewiele się zmieni: wizyty nadal będą odbywać się w Żorach i Jastrzębiu w dotychczasowych lokalizacjach, mój numer kontaktowy pozostaje bez zmian. O ewentualnych dalszych zmianach będę informować na bieżąco.

Jest to dla mnie duża rewolucja ale jestem pewna, że to krok w dobrym kierunku. Niezmiennie dziękuję za Wasze zaufanie i wsparcie ❤

Anastazja Miketa Fotografia dziękuję za piękne fotografie na tę nową drogę życia 😄

Czy oczy mogą oszukać apetyt? Dasz wiarę, że na obu talerzach znajduje się taka sama porcja jedzenia? Te same składniki,...
28/10/2026

Czy oczy mogą oszukać apetyt?

Dasz wiarę, że na obu talerzach znajduje się taka sama porcja jedzenia? Te same składniki, ta sama ilość, ta sama wartość energetyczna.

A jednak wygląda jakoś… inaczej?

Nasz mózg ocenia wielkość porcji nie tylko na podstawie ilości jedzenia, ale również w odniesieniu do otoczenia, w którym jest ono podane.

Na mniejszym talerzu ta sama porcja może wydawać się większa i bardziej obfita.

Dlaczego to ważne?

Bo to, jak postrzegamy wielkość porcji, może wpływać na nasze oczekiwania dotyczące sytości, ocenę ilości zjedzonego jedzenia, a czasem również na to, ile ostatecznie zjemy.

Sytość to znacznie bardziej złożony proces, na który wpływają skład posiłku, okoliczności, tempo jedzenia, skupienie, potrzeby organizmu, wcześniejsze doświadczenia i sygnały płynące z ciała.

W prawidłowej relacji z jedzeniem ważne jest nie tylko to, CO i ILE jemy, ale również JAK postrzegamy jedzenie.

Dlatego warto pamiętać, że oczy mogą czasem podpowiadać coś innego niż rzeczywiste potrzeby organizmu.

Chyba czas na ankietę; na którym talerzu porcja wydaje Ci się większa — po lewej czy po prawej? 😅

Dynia zawiera cenny beta-karoten, który organizm może przekształcić w witaminę A, ważną m.in. dla prawidłowego widzenia ...
24/10/2026

Dynia zawiera cenny beta-karoten, który organizm może przekształcić w witaminę A, ważną m.in. dla prawidłowego widzenia i funkcjonowania układu odpornościowego.

Beta-karoten jest lepiej przyswajany w obecności tłuszczu. Dlatego do dyni warto dodać odrobinę oliwy, masła lub pestki dyni ❤️

Cóż, ja przynajmniej wiem co będę jeść przez najbliższy tydzień 🤣

Krótka historia o tym, dlaczego odchudzanie zaczyna się w głowie. Z życia wzięta. Konkretnie z mojego życia! 😄Wychodząc ...
21/10/2026

Krótka historia o tym, dlaczego odchudzanie zaczyna się w głowie. Z życia wzięta. Konkretnie z mojego życia! 😄

Wychodząc z kuchni, spojrzałam na blat, na którym leżały dokładnie te karteczki samoprzylepne, które widzicie na zdjęciu.
I z jakiegoś powodu mój mózg uznał, że to… ser topiony w plastrach Hochland! 😂
I wiecie, jaka kaskada myśli natychmiast pojawiła się w mojej głowie?
„Ooo, zjadłabym taki ser!”, ,,Zawsze mi smakował!”, ,,O ja cię, ale dawno go nie jadłam!”

Czy byłam wtedy głodna?
Nie. Ani trochę.

A jednak mój umysł, na podstawie błędnej interpretacji tego, co zobaczyłam, wygenerował potrzebę, której jeszcze kilka sekund wcześniej w ogóle nie miałam.

Co więcej, błyskawicznie przypisał temu obrazowi smak, przyjemność, emocje, a nawet konkretne wspomnienia z dzieciństwa.
Bo kiedyś taki ser był nie lada luksusem! Żeby go kupić, trzeba było specjalnie jechać do Auchana 😄

I najlepsze jest to, że mimo iż po chwili zorientowałam się, że patrzę na zwykłe karteczki samoprzylepne, przez kolejne godziny myśl o zjedzeniu właśnie tego konkretnego sera wracała do mnie co jakiś czas.

Zatrzymajmy się tutaj na moment.
Przecież nie byłam głodna. Nie potrzebowałam jedzenia. Nawet nie widziałam prawdziwego produktu!
A jednak wystarczył jeden bodziec, żeby mój mózg uruchomił całą historię, która sprawiła, że zaczęłam mieć na coś ochotę.

I właśnie dlatego w psychodietetyce tak dużo uwagi poświęcamy temu, co dzieje się w naszej głowie.
Bo ochota na jedzenie nie zawsze wynika z głodu fizjologicznego.
Czasem pojawia się pod wpływem obrazu, zapachu, wspomnienia, emocji albo skojarzenia. Nasz mózg potrafi błyskawicznie połączyć te elementy i uruchomić pragnienie zjedzenia czegoś, nawet jeśli organizm wcale nie potrzebuje w danym momencie energii.
I żeby było jasne: sama ochota na jedzenie nie jest niczym złym. Nie musimy też za każdym razem z nią walczyć.
Warto jednak nauczyć się rozpoznawać, skąd się bierze.

Bo kiedy zaczynamy rozumieć mechanizmy, które kierują naszymi wyborami żywieniowymi, łatwiej nam podejmować świadome decyzje, zamiast automatycznie reagować na każdą zachciankę.

Odchudzanie to nie tylko kwestia tego, co mamy na talerzu. To również zrozumienie, dlaczego w ogóle chcemy coś na ten talerz położyć ❤️

Jestem ciekawa, czy zdarzyło Wam się kiedyś, że sam widok czegoś albo jakieś wspomnienie wywołały nagłą, bardzo konkretną ochotę na jedzenie? Chętnie poczytam!

Kilogramy mają znaczenie, ale zdrowie ma jeszcze większe 💚Zmniejszenie masy ciała przy udziale aktywności fizycznej może...
19/10/2026

Kilogramy mają znaczenie, ale zdrowie ma jeszcze większe 💚

Zmniejszenie masy ciała przy udziale aktywności fizycznej może pozytywnie wpłynąć na wiele parametrów zdrowotnych. Utrata 10 nadmiernych kilogramów może wiązać się z takimi zmianami jak:

✔️ spadek poziomu glukozy we krwi nawet o 30–50%

✔️ obniżenie ciśnienia tętniczego o 10–20 mmHg

✔️ spadek cholesterolu całkowitego o 10%

✔️ obniżenie poziomu cholesterolu LDL o 15%

✔️ spadek poziomu trójglicerydów o 30%

✔️ wzrost poziomu „dobrego” cholesterolu HDL o 8%

To przykładowe wartości, a nie gwarantowane efekty. Rzeczywiste zmiany zależą m.in. od wyjściowej masy ciała, stanu zdrowia i stylu życia.

Mniejsza masa ciała to często również więcej energii, lepsze samopoczucie i mniejsze obciążenie organizmu 💪

Nie potrzebujesz kolejnej restrykcyjnej diety. Potrzebujesz planu, który będzie dopasowany do Ciebie i możliwy do utrzymania na co dzień.

TIK TOK vs PORADY ŻYWIENIOWEJakiś czas temu pojawiło się ciekawe badanie, które prześwietliło treści o jedzeniu na Tikto...
16/10/2026

TIK TOK vs PORADY ŻYWIENIOWE

Jakiś czas temu pojawiło się ciekawe badanie, które prześwietliło treści o jedzeniu na Tiktoku i wynik jest niezbyt optymistyczny.

🟣 najczęściej wypowiadają się influencerzy (32%) i trenerzy (18%), a dietetycy to tylko 5% twórców,
🟣 ponad połowa treści (55%) nie ma nic wspólnego z nauką,
🟣 najbardziej rzetelne materiały tworzą właśnie dietetycy,
🟣 ale to treści NIEZGODNE z prawdą dostają najwięcej interakcji, bo algorytm wzmacnia sensację zamiast faktów.

I jak się w takim gąszczu informacji odnaleźć i nie oszaleć? Może lepiej po prostu nie oglądać tiktoka?

Nie musisz zjadać wszystkich słodyczy, które sprezentowali Ci uczniowie na Dzień Nauczyciela 😅  😄 Wiem, że jednorazowe o...
14/10/2026

Nie musisz zjadać wszystkich słodyczy, które sprezentowali Ci uczniowie na Dzień Nauczyciela 😅 😄

Wiem, że jednorazowe otrzymanie dużych ilości słodyczy, staje się sporym problemem jeśli jesteś w trakcie odchudzania, czy też po prostu chcesz zredukować cukier w diecie. Dotyczy to nie tylko nauczycieli, ale wszystkich osób. Słodycze urodzinowe, prezenty świąteczne, rodzinne upominki... Zapas w szafce to prosta droga do podjadania a trening silnej woli staje się od razu dużo trudniejszy.

Co zrobić z górą słodyczy, żeby nie czuć, że trzeba je wszystkie zjeść?

💜 Podziel się z innymi. Np. w Żorach istnieje super inicjatywa Jadłodzielnia FK Żory

💜 Wybierz swoje ulubione. Nie musisz rezygnować ze wszystkiego! Zostaw te słodycze, które naprawdę lubisz, a resztę oddaj. Nie ma sensu jeść czegoś tylko dlatego, że leży w szafce.

💜 Usuń je z widoku.
Jeśli wiesz, że czekoladki leżące na blacie sprawiają, że sięgasz po nie automatycznie, przełóż je w mniej widoczne miejsce.

💜 Pamiętaj, że prezent nie jest zobowiązaniem do zjedzenia.
Uczeń chciał sprawić Ci przyjemność i podziękować za Twoją pracę. Ten gest już spełnił swoją rolę. Nie musisz zjadać każdej pralinki, żeby go docenić.

💜 I najważniejsze: nie musisz wybierać między zjedzeniem wszystkiego a całkowitym zakazem słodyczy 💜

Możesz zjeść kilka ulubionych czekoladek z przyjemnością, a z resztą zrobić coś innego.

Co jeszcze można zrobić z nadprogramowymi słodyczami w domu? Jakieś pomysły? :)

Grzyby leśne? Jedz dla smaku, nie dla witamin!W sezonie często przy okazji wizyt pojawiają się pytania: czy można jeść g...
12/10/2026

Grzyby leśne? Jedz dla smaku, nie dla witamin!

W sezonie często przy okazji wizyt pojawiają się pytania: czy można jeść grzyby? A ja odpowiadam: jeśli je lubisz i dobrze tolerujesz, to dlaczego nie? 😊

Grzyby rzeczywiście zawierają pewne ilości witamin, składników mineralnych i innych związków bioaktywnych. Nie stanowią jednak istotnego źródła składników odżywczych w codziennej diecie. Bardziej doceniłabym walory aromatyczne 😊 Sugeruję, by grzyby traktować trochę jak przyprawy: nie jemy ich, żeby dostarczyć organizmowi witamin, ale po to, żeby jedzenie było smaczniejsze i bardziej różnorodne.

Trzeba też dodać, że grzyby zawierają chitynę, która jest słabo trawiona przez człowieka. Dlatego u niektórych osób, szczególnie w większych ilościach, mogą powodować problemy z przewodem pokarmowym.

Duże znaczenie ma też sposób przygotowania. Grzyby smażone w dużej ilości tłuszczu czy podane w ciężkim, śmietanowym sosie mogą być gorzej tolerowane niż niewielki dodatek duszonych grzybów.

No i przede wszystkim: jemy grzyby bezpieczne, tych z czerwonym kapeluszem z białymi kropeczkami unikamy 😆

Nie każdy smutek to depresja. Nie każde zjedzenie większej ilości jedzenia oznacza zaburzenia odżywiania. Nie każdy gors...
10/10/2026

Nie każdy smutek to depresja. Nie każde zjedzenie większej ilości jedzenia oznacza zaburzenia odżywiania. Nie każdy gorszy okres w życiu skutkuje chorobą psychiczną.

10 października obchodzimy Światowy Dzień Zdrowia Psychicznego

I jako dietetyk chce jasno powiedzieć: mamy prawo do trudnych emocji, gorszych dni, mniejszego apetytu czy zjedzenia więcej niż zwykle. Nie wszystko trzeba od razu diagnozować i naprawiać.

Z drugiej strony, kiedy ktoś naprawdę zmaga się z chorobą psychiczną, rady w stylu „jedz zdrowiej”, „idź pobiegać” czy „weź się w garść” mogą nie tylko nie pomóc, ale też sprawić, że poczuje się jeszcze gorzej.

Zdrowa dieta może wspierać nasze zdrowie psychiczne, ale nie jest lekarstwem na depresję ani inne choroby mentalne.

Co więcej, czasem problemy z jedzeniem są skutkiem i objawem tego, że psychicznie jest nam ciężko. Brakuje siły na zakupy, gotowanie, regularne posiłki. I dokładanie kolejnych zasad żywieniowych wcale nie musi być wtedy pomocne.

Czasem ważniejsze od idealnie zbilansowanego obiadu jest to, żeby w ogóle coś zjeść. Odpocząć. Porozmawiać z kimś bliskim. Albo otrzymać odpowiednią pomoc.

Zdrowie to nie tylko to, co mamy na talerzu.

Dbajmy o swoje nawyki, ale pamiętajmy, że nie wszystko zależy od nich. Nie bagatelizujmy poważnych problemów, ale też nie róbmy choroby z każdej trudnej emocji czy zachowania.

💚 I przede wszystkim: nie oceniajmy siebie i innych tak surowo.

Ta sama waga nie zawsze oznacza ten sam efekt!Zbyt restrykcyjna i uboga w wartości odżywcze dieta może prowadzić nie tyl...
09/10/2026

Ta sama waga nie zawsze oznacza ten sam efekt!
Zbyt restrykcyjna i uboga w wartości odżywcze dieta może prowadzić nie tylko do utraty tkanki tłuszczowej, ale też cennej masy mięśniowej. A po powrocie do dawnych nawyków kilogramy często wracają.
Zdrowe odchudzanie to nie głodówki i nadmierne zakazy. To odpowiednio dopasowana dieta, która pomaga redukować tłuszcz, chronić mięśnie i budować trwałe, zdrowe nawyki.
Bo liczy się nie tylko liczba na wadze, ale też skład Twojego ciała 💚

Adres

Dolne Przedmieście 7
Zory
44-240

Telefon

+48519874553

Strona internetowa

Powiadomienia

Bądź na bieżąco: wyślemy Ci e-mail, gdy Michalina Gamoń Dietetyk opublikuje nowości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu, a subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij