Drams of Life

Drams of Life Drams of life - dramy życia. Strona dla osób pełnoletnich 18+. Alkohol szkodzi zdrowiu.

W degustacji numer 1813 kolejna Bruichladdich z serii Micro-provenance. Tym razem na tapecie beczka  #2113 po winie Mont...
30/09/2026

W degustacji numer 1813 kolejna Bruichladdich z serii Micro-provenance. Tym razem na tapecie beczka #2113 po winie Montbazillac. Destylat dojrzewał lat 12. Ukazały się 282 butelki o zawartości alkoholu na poziomie 62,2 procent. Kolor naturalny, brak filtracji na zimno.

Nos: no pachnie obłędnie. Bardzo owocowo. Od jagód, poprzez maliny, truskawki, aż po rodzynki. Do tego nuty maślane, śmietankowe.
Usta: o dziwo nie tak słodkie, jak się spodziewałem. Pełne, gęste. Ponownie dużo owoców. Tu bardziej niezbyt słodkie rodzynki, maliny. Karmel. Dębina. Z tyłu orzechy, bita śmietana.
Finisz: długi. Toffi. Ciastka waniliowe. Przejrzałe śliwki węgierki.

Świetna wh**ky. Takie Bru bardzo lubię. Na nosie prawdziwa petarda.

Ocena 5+/6

Jak już pewnie wiecie - lubię stare Bowmore Single Malt Wh**ky. A co z młodymi? Takimi na przykład niespełna ośmioletnim...
29/09/2026

Jak już pewnie wiecie - lubię stare Bowmore Single Malt Wh**ky. A co z młodymi? Takimi na przykład niespełna ośmioletnimi? Sprawdzam propozycję przygotowaną przez Jack Wiebers Wh**ky Manufaktur Berlin w serii Great Ocean Liners. Ukazało się zaledwie 81 butelek o zawartości alkoholu na poziomie 53,4 procent. Kolor naturalny, brak filtracji na zimno. Destylat końcówkę okresu dojrzewania spędził w beczce po sherry.

Nos: bardzo intensywny, choć trochę kłuje alkoholem. Czarna herbata z wędzoną śliwką. Liście tytoniu.
Usta: pełne, gęste. No czuć młodość. Szczypie. Ale dosyć szybko wchodzi ładny dymek ogniskowy. Wędzone śliwki. Przypalone toffi. Słodka dębina. Ciągle sporo tytoniu.
Finisz: średniodługi. Karmel. Spalone drewno.

Młoda, ale całkiem niezła wh**ky. Czuć DNA Bowmore. Alkohol średnio ukryty i to największa wada.

Ocena 4/6.

Lubię wh**ky z Tobermory Distillery. W zasadzie chyba jeszcze nie piłem słabej propozycji z tej destylarni. Dziś w recen...
28/09/2026

Lubię wh**ky z Tobermory Distillery. W zasadzie chyba jeszcze nie piłem słabej propozycji z tej destylarni. Dziś w recenzji wersja wydana przez Wh**ky Broker. Destylat dojrzewał w beczce po sherry o numerze 688046 przez dwadzieścia trzy lata. 56,8 procent alkoholu, kolor naturalny, brak filtracji na zimno.

Nos: intensywny, przyjemny. Rodzynki, śliwki. Trochę nutek rosołowych. Lubczyk. Liść laurowy.
Usta: pełne, gęste. Karmel, słodka dębina. Suszone śliwki. Rodzynki. Ciasto drożdżowe. Odrobina Maggie.
Finisz: długi. Mokre drewno. Karmel.

Spójna, bogata wh**ky. Czuć i wiek, i destylat, i beczkę. Wszystko się zgadza.

Ocena 5/6

Pozostaję dziś w dymnych klimatach. Tym razem w kieliszku młoda i torfowa Bunnahabhain Islay Single Malt Scotch Wh**ky p...
27/09/2026

Pozostaję dziś w dymnych klimatach. Tym razem w kieliszku młoda i torfowa Bunnahabhain Islay Single Malt Scotch Wh**ky przygotowana dla Wh**ky&Waves przez Signatory Vintage Appreciation Page. 46 procent alkoholu i tyle w zasadzie wiadomo z etykiety. No tak, jeszcze wiek - 7 lat. Nie obiecywałem sobie dużo, ale.... 😉

Nos: wyraźnie dymny, intensywny. Spalone drewno. Poszycie leśne. Sok z limonki. Karmel.
Usta: dosyć pełne i gęste. Nie jakoś super oleiste, ale nie wodniste. Jest spalenizna. W typie nadpalone drewno. Węgiel z grilla. Dużo roślinnych klimatów. Przegryzione łodygi. Pestki. Po chwili więcej karmelu. Nawet delikatna miodowość.
Finisz: dosyć długi. Tu już wyraźnie słodko. Spalony karmel.

To moje trzecie podejście do tej wh**ky. Tak się złożyło. I podobnie jak za pierwszym razem - jest dobrze. To środkowe było najlepsze, najsłodsze, ale akurat recenzję piszę dziś.

Ocena 4/6.

Jesień za oknem, a Laphroaig w kieliszku. Co prawda Murray McDavid nie wskazuje wprost na destylarnię i nazywa wh**ky Le...
27/09/2026

Jesień za oknem, a Laphroaig w kieliszku. Co prawda Murray McDavid nie wskazuje wprost na destylarnię i nazywa wh**ky Leapfrog, ale trudno nie zgadnąć cóż to może być 😉
Edycja trzysnastoletnia, z pojedynczej beczki po bourbonie. 54,4 procent alkoholu. Naturalny kolor, brak filtracji na zimno.

Nos: nie aż tak lafrojgowy jak można było zakładać, ale intensywny. Dużo dymu, jakieś cytrusy. Spalony karmel.
Usta: pełne, gęste. No tu już jest trochę tej charakterystycznej "apteki". Kwaśny torf. Trochę zgrillowanego mięsa. Skórki cytrusów. Mocno spalony karmel. Brązowy cukier. Nadpalona dębina.
Finisz: długi. Spalenizna. Odrobina chemii.

Lubię. Po prostu Laphroaig. I to jest kolejny przykład dlaczego. Bardzo smaczna wh**ky.

Ocena 5/6.

Bom Dia 🥃🔥
22/09/2026

Bom Dia 🥃🔥

Z różnych, próbowanych do tej pory, Bladnoch Wh**ky nie piłem jeszcze wersji z beczki po bourbonie. No i jest okazja sko...
18/09/2026

Z różnych, próbowanych do tej pory, Bladnoch Wh**ky nie piłem jeszcze wersji z beczki po bourbonie. No i jest okazja skosztować, od razu na bogato. Osiemnaście lat, pojedyncza beczka o numerze 673. Ukazało się 140 butelek o zawartości alkoholu na poziomie 59,7 procent. Kolor naturalny, brak filtracji na zimno.

Nos: przyjemny, słodki, intensywny. Banany w miodzie. Wanilia. Ciasteczka śmietankowe.
Usta: pełne, gęste. Tarta cytrynowa. Banany. Przejrzałe jabłka. Wanilia. Olejek migdałowy. Słodowość. Im dłużej w ustach, tym bardziej wytrawnie.
Finisz: wytrawny, nawet gorzkawy. Pestki. Zest z grejpfruta.

Sporo bananów i wanilii. Ale uwaga - nie jest tak słodko.

Ocena 5/6

Wprawdzie do Świąt jeszcze kilka tygodni, ale cóż szkodzi spotkać się z dziesięcioletnią single malt wh**ky z Islay spod...
17/09/2026

Wprawdzie do Świąt jeszcze kilka tygodni, ale cóż szkodzi spotkać się z dziesięcioletnią single malt wh**ky z Islay spod szyldu Brühler Wh**kyhaus jeszcze we wrześniu?
Wh**ky dojrzewała w beczce po sauternes, ukazało się 278 butelek o zawartości alkoholu na poziomie 54,7 procent.

Nos: intensywny, zaskakujący. W ciemno bym powiedział, że mezcal. Dużo roślinności, aloesu i dymu. Z czasem odrobina słodyczy.
Usta: pełne, gęste, ciągle mezcalowe. Roślinność, łodygi, aloes. Dziwnie. Jest dużo dymu. Takiego stricte torfowego - mokrego i kwaśnego. Po dłuższej chwili karmel, słód. Anyż.
Finisz: dosyć długi. Przypalone drewno, karmel.

I zaskoczenie. Skąd tyle nut roślinnych, wręcz aloesowych? Może to się podobać. Niezła wh**ky.

Ocena 4/6

Jak zapewne wiecie lubię stare Bowmore Single Malt Wh**ky. Jest okazja spróbować wersji dwudziestojednoletniej, finiszow...
16/09/2026

Jak zapewne wiecie lubię stare Bowmore Single Malt Wh**ky. Jest okazja spróbować wersji dwudziestojednoletniej, finiszowanej w beczkach po sherry PX, dojrzewającej w słynnym magazynie numer jeden, zabutelkowanej przy 49,7 procentach alkoholu.

Nos: intensywny. Mnóstwo przypalonego toffi. Roztopione cukierki krówki. Delikatnie przypalona dębina.
Usta: pełne, gęste. Tu więcej dymu. Ogniskowego, ciepłego. Nie jest tak słodko jak zapowiadał nos. Jest karmel, ale nie kajmak. Są wędzone śliwki. Jest drewno, słodkie, soczyste, nadpalone. Czekolada deserowa. Orzechy, migdały.
Finisz: długi. Fusy z czarnej herbaty. Dębina. Węgiel drzewny.

No lubię, to są moje smaki. Świetna wh**ky.

Ocena 6/6.

Jest kolejny, już piąty, bottling od Robert Sobkowiak, tym razem single malt z nieujawnionej destylarni na Islay. Czy za...
15/09/2026

Jest kolejny, już piąty, bottling od Robert Sobkowiak, tym razem single malt z nieujawnionej destylarni na Islay. Czy zapis na etykiecie "old medicine Islay Style" wskazuje na Laphroaig - tego nie wiem, sprawdzimy. Ukazało się 51 butelek o zawartości alkoholu na poziomie 47,9 procent. Destylat dojrzewał przez 33 lata w pojedynczej beczce po bourbonie pierwszego napełnienia po bourbonie. Kolor naturalny. Brak filtracji na zimno.

Nos: intensywny, wyraźnie torfowy. Kwaśny dym. Apteka. Jakieś cytrusy. Nawet pokusiłbym się na określenie, że lemoniadowe.
Usta: pełne, gęste. Jest torf. Medycyna. Ale pod kontrolą. Nie smakuje tylko jodyną. Szybko wychodzi słodycz. Wanilia. Jasny karmel. Migdały. Gdzieś tam w tle skórki cytrusów. Limonki. Przypalone drewno.
Finisz: długi. Spalenizna. Popiół. Odrobina chemii. Słód.

Nutki apteczne są ewidentne i proste skojarzenie kieruje na . Czy tak jest faktycznie? Może autor odpowie? 😉
Bardzo smaczna wh**ky. Rekomendacja.

Ocena 6/6.

Endereço

Rua Dos Ferreiros 107, 9000-082 Funchal, Madeira, Portugal
Funchal
9000-082

Website

Notificações

Seja o primeiro a saber: enviamos-lhe um e-mail quando Drams of Life publicar novidades e promoções. O seu endereço de e-mail não será utilizado para nenhum outro fim e pode cancelar a subscrição a qualquer momento.

Atalhos

Partilhar